Miko Marczyk na podium Rajdu Ceredigion. Walka o srebro trwa

Miko Marczyk na podium Rajdu Ceredigion. Walka o srebro trwa

Na mecie brytyjskiego Rajdu Ceredigion łodzianin zameldował się w ścisłej czołówce, choć zwycięstwo wymknęło mu się już wcześniej. Miko Marczyk zakończył szóstą rundę Rajdowych Mistrzostw Europy na trzecim miejscu. Wynik zapewnił mu medal całego cyklu, ale o jego kolorze rozstrzygnie dopiero finałowa rywalizacja w Portugalii.

  • Marczyk od początku trzymał tempo czołówki
  • Cztery identyczne czasy i podium na mecie
  • Tytuł już rozstrzygnięty, medal Marczyka jeszcze nie

Marczyk od początku trzymał tempo czołówki

Marczyk rozpoczął rajd od drugiego miejsca w kwalifikacjach. Na czterech piątkowych odcinkach specjalnych kierowca Orlen Team utrzymywał równe tempo i po pierwszym dniu zajmował trzecią pozycję. Do lidera tracił zaledwie 0,9 sekundy.

Sobota przyniosła wyraźny atak Krisa Meeke’a, reprezentującego Andorę. Brytyjczyk wygrał pięć z siedmiu odcinków i przejął prowadzenie. Łodzianin odpowiedział zwycięstwem na 11. odcinku specjalnym, ale po dwóch dniach miał już 41,2 sekundy straty do lidera. Nadal pozostawał jednak na trzecim miejscu.

Cztery identyczne czasy i podium na mecie

Niedzielne zmagania rozpoczęły się od rzadko spotykanej sytuacji. Marczyk oraz trzech innych kierowców przejechali pierwszy odcinek dnia dokładnie w czasie 10:56,1. W kolejnych próbach Polak nie zdołał wrócić do pierwszej trójki, lecz utrzymał pozycję gwarantującą podium.

Na mecie stracił 24,8 sekundy do drugiego Teemu Suninena i nieco ponad minutę do zwycięskiego Meeke’a. Dla drugiego z reprezentantów Polski rajd zakończył się znacznie wcześniej. Jakub Matulka uderzył w balot na pierwszym niedzielnym odcinku i wycofał się z powodu uszkodzeń samochodu.

Tytuł już rozstrzygnięty, medal Marczyka jeszcze nie

Mimo trzeciego miejsca Marczyk nie ma już szans na obronę mistrzowskiego tytułu. Nowym mistrzem Europy został Teemu Suninen, choć do zakończenia sezonu pozostała jeszcze runda w Portugalii, zaplanowana na 23–25 października.

Łodzianin zajmuje obecnie trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i ma zapewniony medal. Do drugiego Andrei Mabelliniego traci tylko sześć punktów, dlatego finałowy rajd może jeszcze przesunąć go na pozycję wicemistrza. Onej stawki nie zamyka też obecna różnica do lidera – najważniejsze dla Marczyka będzie teraz obronienie podium i walka o srebro.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji