[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Radomiak Radom 0:0 w PKO BP Ekstraklasie. Łodzianie z przewagą, ale bez gola

[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Radomiak Radom 0:0 w PKO BP Ekstraklasie. Łodzianie z przewagą, ale bez gola

Widzew Łódź zremisował u siebie z Radomiakiem Radom 0:0 w 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze częściej byli przy piłce, lecz przewagi nie potrafili zamienić na bramkę. Po tym spotkaniu Widzew ma siedem punktów i zajmuje 13. miejsce w tabeli, a Radomiak z dorobkiem ośmiu punktów jest dwunasty.

Mecz w Łodzi od początku miał dość taktyczny przebieg. Oba zespoły ustawiły się w systemie 4–1–4–1, przez co w środku pola nie brakowało walki, ale sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Widzew dłużej utrzymywał się przy piłce i ostatecznie osiągnął 60 procent posiadania. Radomiak odpowiadał spokojniejszą, bardziej bezpośrednią grą.

Pierwsza połowa nie przyniosła goli. Łodzianie próbowali budować akcje przez Fran Álvareza, Daniego Silvę i skrzydła, jednak defensywa gości nie pozwalała na wiele. Radomiak także nie zdołał przejąć pełnej kontroli nad spotkaniem. Do przerwy wynik pozostawał bez zmian.

Widzew miał piłkę, Radomiak miał konkretniejsze uderzenia

Po zmianie stron gospodarze nadal byli częściej przy futbolówce, ale sama przewaga w tym elemencie nie wystarczyła. Widzew oddał dwa celne strzały, podczas gdy Radomiak trafił w światło bramki trzy razy. Żadna z tych prób nie przyniosła jednak przełomu.

W przerwie w zespole Widzewa Dani Silva zastąpił Emila Kornviga. Później trenerzy sięgali po kolejne zmiany, szukając impulsu w ofensywie. W 75. minucie na boisku pojawił się Mariusz Fornalczyk, który zmienił Sebastiana Bergiera, a pod koniec spotkania Stipe Biuk wszedł w miejsce Antoniego Klukowskiego. Radomiak również rotował składem. Już w 20. minucie doszło do zmiany z udziałem Conrado i Abdoula Tapsoby, a w drugiej połowie pojawili się między innymi Ibrahima Camará, Guilherme Luiz, Kacper Karasek i Romário Baró.

Im bliżej było końca, tym więcej było walki i przerw w grze. Sędzia pokazał pięć żółtych kartek zawodnikom Widzewa oraz jedną piłkarzowi Radomiaka. Upomniani zostali Przemysław Wiśniewski, Fran Álvarez, Sebastian Bergier i Marcel Krajewski, a po stronie gości Rafał Wolski.

Widzew miał siedem rzutów rożnych, Radomiak sześć. Gospodarze popełnili 14 fauli, przy 17 przewinieniach rywali. Statystyki dobrze oddają obraz spotkania: było ambitnie, momentami intensywnie, ale brakowało ostatniego podania i skutecznego wykończenia.

Bezbramkowy remis oznacza, że oba zespoły dopisały do tabeli po punkcie. Po meczu trener Radomiaka Tomasz Kaczmarek oceniał spotkanie jako kolejny etap rozwoju prowadzonej przez niego drużyny. Dla Widzewa wynik pozostawia niedosyt, bo łodzianie mieli przewagę w posiadaniu piłki i grali u siebie, jednak nie znaleźli sposobu na sforsowanie defensywy gości.

Forma Widzewa w ostatnich meczach to DLDLW. Kolejne ligowe zadanie będzie jeszcze trudniejsze. 13 września łodzianie zagrają na wyjeździe z Legią Warszawa. Później, 18 września, podejmą Wieczystą Kraków, a w następnej kolejce czeka ich wyjazdowe spotkanie z Piastem Gliwice. Radomiak 14 września zmierzy się u siebie z Piastem Gliwice.

Widzew ŁódźStatystykaRadomiak Radom
0Gole0
60%Posiadanie40%
2Strzały celne3
8Strzały niecelne8
15Strzały łącznie15
5Strzały zablokowane4
8Strzały w polu karnym12
7Strzały spoza pola3
7Rzuty rożne6
14Faule17
1Spalone4
4Żółte kartki1
0Czerwone kartki0
3Interwencje bramkarza2
468Liczba podań324
382Podania celne252

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji