Widzew kończy domowy maraton bez zwycięstwa. Z Radomiakiem padł remis

Widzew kończy domowy maraton bez zwycięstwa. Z Radomiakiem padł remis

Piłka krążyła między zawodnikami Widzewa, ale długo nie zbliżała się do bramki Radomiaka. W Łodzi gospodarze zakończyli trzy domowe spotkania w ciągu tygodnia bez wygranej w tym meczu, zdobywając tylko jeden punkt. Po przerwie tempo wzrosło, a końcówka przyniosła akcje pod obiema bramkami. Goli jednak nie było, nawet po interwencji systemu VAR.

  • Widzew miał piłkę, lecz nie stwarzał zagrożenia
  • Po przerwie pojawiły się strzały i nerwowa końcówka

Widzew miał piłkę, lecz nie stwarzał zagrożenia

Od pierwszych minut gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali budować ataki. Radomiak skutecznie zamykał jednak dostęp do własnego pola karnego. Widzew miał przewagę w posiadaniu, ale nie przekładała się ona na sytuacje, po których bramkarz gości musiałby poważnie interweniować.

Pierwsza połowa była pod tym względem szczególnie niepokojąca dla łódzkiego zespołu. Czerwono-biało-czerwoni nie oddali ani jednego celnego strzału. Po około 20 minutach coraz śmielej poczynali sobie przyjezdni, a w końcowych fragmentach przed przerwą to Radomiak częściej przejmował inicjatywę. Wynik pozostał jednak bez zmian.

Po trzech domowych meczach rozegranych w ciągu zaledwie tygodnia Widzew nie wykorzystał więc ostatniej okazji, by zakończyć ten maraton zwycięstwem przed własną publicznością. Bez poprawy skuteczności sama przewaga w posiadaniu piłki nie wystarczy do zdobywania pełnej puli punktów.

Po przerwie pojawiły się strzały i nerwowa końcówka

Druga połowa wyglądała inaczej. Widzew nadal próbował prowadzić grę, ale tym razem częściej kończył akcje uderzeniami. Kilka z nich było celnych i mogło zaskoczyć Macieja Majchrowicza. Bramkarz Radomiaka zachował jednak czujność i nie dał się pokonać.

Goście również mieli swoje szanse. Część z nich zakończyła się niecelnymi strzałami, a przy pozostałych dobrze spisywali się Bartłomiej Drągowski oraz zawodnicy łódzkiego bloku defensywnego. W 78. minucie piłka znalazła się w bramce Widzewa, ale trafienie nie zostało uznane. Sędzia sprawdził na monitorze VAR początek akcji i dopatrzył się faulu.

Najwięcej działo się w ostatnich minutach oraz w doliczonym czasie gry. Obie drużyny atakowały, a zawodnicy próbowali strzałów z różnych pozycji. Żadna z tych prób nie przyniosła jednak gola. Widzew i Radomiak podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie.

Widzew Łódź – Radomiak Radom 0:0 (0:0)

Widzew Łódź rozpoczął mecz w składzie:

  • Bartłomiej Drągowski
  • Marcel Krajewski, Bartłomiej Wiśniewski, Juan Ibiza Kapuadi, Luis Silva Garcia
  • Marek Papanikolaou
  • Adrian Błąd?

Źródło podaje następujący zapis zmian i wyjściowego zestawienia:

  • Biuk – zmiana w 90+4. minucie za Klukowskiego
  • Alvarez
  • Silva – zmiana w przerwie za Kornviga
  • Fornalczyk – zmiana w 75. minucie za Bergiera
  • Świderski

W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy łodzianie zagrają na wyjeździe z Legią Warszawa. Spotkanie zaplanowano na niedzielę, 13 września.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji