Roztrwoniona przewaga i powrót do punktu wyjścia

Roztrwoniona przewaga i powrót do punktu wyjścia

Piłkarzy ręczni Grot Blach Pruszyński Anilany Łódź musieli opuścić halę w Żukowie z mieszanymi uczuciami. Zamiast pewnego awansu, łodzianie przywieźli do domu tylko remis i konieczność rozgrywania drugiego, decydującego meczu. Mimo że po pierwszych czterdziestu minutach wszystko zapowiadało się świetnie, druga połowa przyniosła sportowy dreszcz.

Początek spotkania na wyjeździe nie pozostawiał złudzeń – łodzianie szybko przejęli inicjatywę i to oni narzucali tempo gry. Choć gospodarze zdołali szybko wyrównać, szczypiorniści z Łodzi nie odpuszczali. Od dwunastej minuty konsekwentnie utrzymywali krok przed rywalem, jednak różnica w bramkach nigdy nie przekroczyła trzech punktów. Dwa trafienia przewagi do przerwy to był dopiero wstęp do niezwykle dramatycznych wydarzeń po zmianie stron.

  • Złapana w żabki przewaga uciekła w ostatnich minutach
  • Decydująca batalia na własnej hali

Złapana w żabki przewaga uciekła w ostatnich minutach

Otwarcie drugiej połowy mogło budzić ogromny optymizm wśród kibiców Anilany. Po ośmiu minutach na tablicy świetlnej widniał wynik 24:19 dla przyjezdnych. Niestety, przerwa na żądanie w sztabie rywali wybiła łodzian z dotychczasowego rytmu. Kolejne minuty to systematyczne odrabianie strat przez Żukowian. Gospodarze punktowali skuteczniej i na trzy minuty przed końcową syreną zdołali doprowadzić do remisu, który utrzymał się do samego końca. O utrzymaniu w Lidze Centralnej bądź awansie rywala zadecyduje więc rewanż.

Decydująca batalia na własnej hali

Szczęście w nieszczęściu – drugie spotkanie barażowe odbędzie się w Łodzi, co daje Anilanom wymierne wsparcie lokalnej publiczności. Mecz rozegrany zostanie w środę, 3 czerwca:

  • Godzina rozpoczęcia: 19:00
  • Miejsce: hala sportowa w Łodzi

Dla łodzian to jedyna szansa na potwierdzenie drugoligowych aspiracji i ostateczne rozstrzygnięcie rywalizacji na własnych warunkach.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.