ŁKS Commercecon żegna trzy siatkarki. Sezon 2026/2027 bez Kowalczyk, Fayad i Centki-Tietianiec

ŁKS Commercecon żegna trzy siatkarki. Sezon 2026/2027 bez Kowalczyk, Fayad i Centki-Tietianiec

Wiktoria Kowalczyk wraca do kraju po czterech latach w USA – i od razu szuka nowego pracodawcy. Thana Fayad, pierwsza Kanadyjka w historii klubu, zostawia Łódź po jednym sezonie. Weronika Centki-Tietianiec, środkowa z przymusu atakująca, też odchodzi. ŁKS Commercecon rozpoczyna budowę nowej drużyny.

  • Zmiany, które nie zaskakują, ale bolą
  • Kanadyjski epizod i polski eksperyment
  • Co dalej z ŁKS?

Zmiany, które nie zaskakują, ale bolą

Letnia przerwa w siatkówce to czas decyzji. W ŁKS Commercecon Łódź padły pierwsze – i bynajmniej nie ostatnie. Z klubem żegnają się trzy zawodniczki sprowadzone przed sezonem 2025/2026, który zakończył się bez medali, ale z ambicjami na więcej.

Wiktoria Kowalczyk przyjechała do Łodzi z bagażem amerykańskich doświadczeń. Cztery lata na St. John’s University, nauka i sport w jednym. W Tauron Lidze zagrała w 19 meczach, zdobyła osiem punktów. Alternatywa dla Angeliki Gajer – rola nie do pozazdroszczenia. Rozgrywająca bez regularnego czasu na parkiecie, bez możliwości rozwoju. Decyzja o odejściu wydaje się naturalna, choć dla wychowanki UKS Ateny Warszawa to kolejny przystanek w poszukiwaniu stabilizacji.

Kanadyjski epizod i polski eksperyment

Thana Fayad zapisała się w historii klubu jako pierwsza reprezentantka Kanady w barwach ŁKS. Sezon w liczbach: 25 spotkań, 143 punkty. Statystyki przyzwoite, ale nie rewelacyjne. Dla zawodniczki zza oceanu to był debiut w europejskiej siatkówce, dla łódzkiego klubu – otwarcie na nowe rynki. Eksperyment trwał rok. Obie strony idą dalej.

Weronika Centki-Tietianiec dołączyła w trakcie sezonu, prosto z Turcji. Środkowa, która końcówkę rozgrywek spędziła jako atakująca – bo tak wymagała sytuacja kadrowa. Elastyczność doceniona, ale kontrakt nie przedłużony. W siatkówce liczy się specjalizacja, a nie improwizacja.

Co dalej z ŁKS?

Łódzki klub staje przed zadaniem przebudowy. Odejścia trzech zawodniczek to nie katastrofa, ale sygnał. Sezon 2026/2027 wymaga świeżej krwi, nowych pomysłów i – przede wszystkim – skuteczniejszych transferów. Kibice czekają na pierwsze nazwiska nowych nabytków. Lato dopiero się rozgrzewa.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.