[PIŁKA NOŻNA] ŁKS Łódź II – Unia Skierniewice 1:3 w Betclic 2. lidze – lider potwierdził klasę w Bełchatowie

[PIŁKA NOŻNA] ŁKS Łódź II – Unia Skierniewice 1:3 w Betclic 2. lidze – lider potwierdził klasę w Bełchatowie

ŁKS Łódź II przegrał z Unią Skierniewice 1:3 w 32. kolejce Betclic 2. ligi. W piątkowe popołudnie na GIEKSA Arenie w Bełchatowie lider tabeli był konkretniejszy, a gospodarze zdołali odpowiedzieć tylko na chwilę po przerwie.

Dwie bramki przed przerwą ustawiły spotkanie

Przez długi czas mecz miał taki rytm, jaki często bywa udziałem zespołu walczącego z czołówką tabeli: dużo biegania, sporo walki, ale mało miejsca na oddech. ŁKS Łódź II próbował trzymać się planu i nie oddawać pola bez walki, jednak to Unia Skierniewice jako pierwsza znalazła właściwy moment na uderzenie.

W 25. minucie prowadzenie dał M. Szmyd, a jeszcze przed przerwą goście dołożyli drugie trafienie. W 43. minucie na listę strzelców wpisał się B. Bida i zrobiło się 0:2. Dla łodzian był to cios tym boleśniejszy, że do szatni schodzili z poczuciem, iż przez dłuższe fragmenty nie wyglądali źle, a mimo to tabela znów przypominała o różnicy jakości i skuteczności.

Szybka odpowiedź ŁKS, ale Unia nie pozwoliła na więcej

Po zmianie stron gospodarze ruszyli odważniej i bardzo szybko złapali kontakt. Już w 46. minucie A. Siwek trafił na 1:2, a przez moment można było odnieść wrażenie, że łodzianie mają jeszcze w tym spotkaniu coś do powiedzenia. To był najlepszy fragment ŁKS-u w całym meczu, żywszy, bardziej bezpośredni i z większą wiarą w możliwość odwrócenia wyniku.

Tyle że Unia nie spanikowała. Lider z 68 punktami szybko uspokoił grę, a w 73. minucie zadał kolejny cios. K. Sabillo podwyższył na 3:1 i praktycznie zamknął temat. Od tego momentu goście kontrolowali wydarzenia, a końcówka toczyła się już w bardziej spokojnym tempie. W samej końcówce, przy wyniku 3:1, z sektora kibiców Unii nadal niosło się głośne wsparcie, mimo że zespół grał tego dnia poza swoim stadionem.

Dla ŁKS-u Łódź II to kolejny mecz, po którym pozostaje sporo niedosytu. Bilans ostatnich występów nie pomagał przed tym starciem, a teraz doszedł jeszcze bój z faworytem ligi, który potwierdził swoją pozycję bez większych wahań. Łodzianie muszą już patrzeć na następne spotkanie, bo w końcówce sezonu każde punkty są na wagę złota.

W najbliższych dniach ŁKS Łódź II zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław II, a potem zakończy ligową serię domowym meczem z Sokołem Kleczew.

ŁKS Łódź IIStatystykaUnia Skierniewice
1Gole3