[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: AZS AGH Kraków – Grot Blachy Pruszyński Anilana 43:35 – krakowianie potwierdzili trzecią pozycję

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: AZS AGH Kraków – Grot Blachy Pruszyński Anilana 43:35 – krakowianie potwierdzili trzecią pozycję

W 26. kolejce Ligi Centralnej Grot Blachy Pruszyński Anilana przegrała na wyjeździe z AZS AGH Kraków 35:43. Dla łodzian był to mecz bez punktów, a dla gospodarzy kolejne potwierdzenie, że trzecie miejsce w tabeli nie wzięło się z przypadku.

Faworyt z Krakowa od początku grał swoje

Już sam układ tabeli podpowiadał, że w niedzielne popołudnie w Krakowie czeka nas trudne zadanie. AZS AGH przychodził do tego spotkania jako trzecia drużyna ligi, z dorobkiem 56 punktów i serią ostatnich wyników, które budowały pewność siebie. Po drugiej stronie stanęła Anilana – 12. w stawce, z 27 punktami i formą, która była zmienna, ale nie pozwalała skreślać łodzian przed pierwszym gwizdkiem.

Na boisku przewaga gospodarzy szybko zaczęła być widoczna w liczbie zdobywanych bramek. Krakowianie grali odważnie, wysoko podkręcali tempo i regularnie znajdowali drogę do siatki. Łodzianie próbowali odpowiadać, szukali swoich momentów w ataku pozycyjnym i starali się nie pozwolić rywalowi na pełną kontrolę, ale przy takiej skuteczności AZS AGH utrzymanie kontaktu było coraz trudniejsze.

43 zdobyte bramki przez gospodarzy mówią same za siebie – to był mecz, w którym ofensywa krakowian działała bardzo sprawnie. Anilana też potrafiła trafiać, bo 35 goli na wyjeździe to solidny dorobek, ale w szczypiorniaku sama skuteczność w ataku nie wystarcza, jeśli po drugiej stronie rywal odpowiada jeszcze mocniej.

Łodzianie walczyli, ale różnica klas była wyraźna

Po przerwie obraz gry nie odmienił się już diametralnie. Tempo pozostało wysokie, a każde kolejne trafienie gospodarzy tylko dokładało łodzianom ciężaru. Anilana nie odpuszczała, próbowała łapać lepszy rytm i szukać fragmentów, w których można było skrócić dystans, jednak AZS AGH zbyt często miał gotową odpowiedź.

Z perspektywy łódzkiej drużyny to spotkanie było przede wszystkim starciem z ekipą wyżej notowaną, bardziej stabilną i lepiej punktującą w całym sezonie. Różnica w tabeli była zresztą wyraźna już przed meczem – 56 punktów krakowian przy 27 oczkach Anilany dobrze oddawało układ sił. Niedzielne 35:43 tylko ten obraz potwierdziło.

Dla łodzian to bolesny wynik, ale też taki, który wpisuje się w wymagający finisz rozgrywek. W Lidze Centralnej każdy punkt ma znaczenie, a spotkania z drużynami z górnej części tabeli pokazują, ile jeszcze pracy trzeba wykonać, by w przyszłości skuteczniej rywalizować z czołówką.

AZS AGH KrakówStatystykaGrot Blachy Pruszyński Anilana
43Bramki35
21:19I połowa21:19
3Pozycja12
56Punkty27
WWLWWFormaLLWLW