Jak Łódź pamięta uczestników Powstania Listopadowego - historia i obchody przy Starym Cmentarzu

3 min czytania
Jak Łódź pamięta uczestników Powstania Listopadowego - historia i obchody przy Starym Cmentarzu

W cieniu starych nagrobków i między kartkami miejscowych kronik Łódź przypomina sobie o ludziach, którzy przed ponad wiekiem i pół stanęli po stronie powstania. Uroczystość przy Starym Cmentarzu miała charakter kameralny, ale gęsty od znaczeń: od wojskowych losów powstańca po codzienne decyzje mieszkańców miasta, które dopiero się rodziło. Ta pamięć łączy historię z miejscem i pokazuje, jak daleko sięga wpływ wydarzeń z początku XIX wieku na tożsamość miasta.

  • W Łodzi między niepewnością a wsparciem dla powstania
  • Przy Starym Cmentarzu pamięć o Wojciechu Feliksie Zarzyckim

W Łodzi między niepewnością a wsparciem dla powstania

Informacje o wybuchu insurekcji dotarły do miasta w pierwszych tygodniach po wydarzeniach w stolicy - mieszkańcy Łodzi długo zastanawiali się, co oznaczają dla nich walki z caratem. W elitarnym gronie spotkali się wtedy m.in. burmistrz Karol Tangermann, pastor F. Metzner oraz fabrykanci August Rundzieher i Tytus i Wilhelm Kopischowie. Po naradach część z nich zadeklarowała bojkot akcji powstańczej i zachowanie pozorów lojalności wobec władz okupacyjnych.

Na tle tej niepewności miały miejsce krótkotrwałe starcia nastrojów: 19 grudnia 1830 roku doszło do demonstracji mieszkańców z kosami na Nowym Rynku, przerwano nabożeństwo ewangelickie, a burmistrz Tangermann zdołał zapobiec rozlewowi krwi — sytuacja skończyła się jednak jego odwołaniem. W lutym 1831 roku, gdy armia rosyjska posuwała się ku Warszawie, w mieście zapanował popłoch; napór nastrojów wojennych tłumił rozsądek, ale też hamowały go osoby obawiające się otwartej konfrontacji.

Równolegle do wystąpień militarnych, w Łodzi działał Komitet Obywatelski. Jego członkowie organizowali zbiórki pieniędzy, broni i odzieży dla oddziałów powstańczych. Wśród lokalnych ochotników był chirurg Karol Keller, kilku ślusarzy wyjechało do warszawskiego arsenału, a wielu mężczyzn w wieku 18–45 lat pełniło służbę w Straży Bezpieczeństwa, pilnując porządku w mieście. Trzeba też pamiętać o skali ubóstwa - aż 63 procent mieszkańców nie było w stanie płacić podatków, więc ich wkład na rzecz powstania przyjmowano często w formie pracy przy szyciu mundurów czy sakw. Działalność Komitetu ustała wraz z pojawieniem się wojsk rosyjskich w okolicach miasta w sierpniu 1831 roku.

Przy Starym Cmentarzu pamięć o Wojciechu Feliksie Zarzyckim

Przy nagrobku powstańca spoczywa postać, która łączy lokalne losy z wielką historią. Wojciech Feliks Zarzycki, w chwili wybuchu powstania związany ze Szkołą Podchorążych, walczył m.in. pod Olszynką Grochowską. Po upadku powstania wyemigrował do Francji, a powroty i kolejne zawirowania losu — w tym konfiskaty majątku i emigracja rodziny — doprowadziły go ostatecznie do Łodzi, gdzie zmarł w wieku 85 lat i został pochowany na Starym Cmentarzu przy ulicy Ogrodowej.

Z okazji 195. rocznicy wydarzeń przy grobie Zarzyckiego złożono kwiaty i zapalono znicze. W imieniu Prezydent Miasta Łodzi Hanny Zdanowskiej uczestniczył pełnomocnik ds. dziedzictwa Mariusz Goss. Wśród obecnych byli przedstawiciele władz wojewódzkich, Towarzystwa “Strzelec” oraz Łódzkiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej. O życiu i działaniach Zarzyckiego mówił dr Tadeusz Bogalecki, były podchorąży i regionalista; fragmenty wiersza Adama Mickiewicza “Śmierć Pułkownika” odczytał Oliwier Djaczyński z Liceum Sportowo-Mundurowego “Oświatowiec”, którego uczniowie pełnili wartę przy grobie. Wieńce ustawiono także przy pomnikach Marii i Konstantego Piotrowiczów, którzy w kolejnych powstaniach kontynuowali niepodległościową tradycję.

Mimo że działania zbrojne omijały bezpośrednio miasto, obchody pokazały, jak lokalne groby i pamięć o jednostkach splatają się z większymi narracjami historycznymi - od powstania listopadowego po późniejsze zrywy niepodległościowe.

Perspektywa mieszkańca - dlaczego to ma znaczenie dziś

Nagrobki na Starym Cmentarzu to nie tylko pamiątki rodzinne; to punkty, które pomagają zrozumieć, jak przemiany polityczne wpływały na gospodarkę i życie codzienne Łodzi. Represje po upadku powstania uderzyły w handel i przemysł — wprowadzono nowe cła i restrykcje, niektórzy fabrykanci utracili kontrakty, a jednocześnie rozwijał się przemysł bawełniany, który odmienił oblicze miasta. Dla mieszkańca to przypomnienie, że decyzje podejmowane na szczytach władzy mają konkretne skutki na rynku pracy, strukturze produkcji czy szkolnictwie. Osoby zainteresowane odwiedzeniem miejsca pamięci mogą odnaleźć nagrobek Zarzyckiego na Starym Cmentarzu przy ulicy Ogrodowej — wizyty przy mogiłach historycznych warto łączyć z okazjami rocznicowymi, kiedy na miejscu można posłuchać wykładów i spotkać pasjonatów historii.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian