Próchnika 6 czeka wielka zmiana. Łodzianie wybiorą artystyczne podwórko

Próchnika 6 czeka wielka zmiana. Łodzianie wybiorą artystyczne podwórko

Kamienica przy Próchnika 6 jeszcze teraz wygląda zwyczajnie, ale w planach ma już całkiem nowy rozdział. W samym sercu Łodzi dojrzewa kolejny adres na Szlaku Artystycznych Podwórek, a tym razem o jego charakterze nie zadecyduje tylko projekt na papierze. Trzy różne wizje przygotowały studentki ASP, jednak ostatnie słowo należy do mieszkańców. To oni wskażą, czy dziedziniec ma stać się spokojną enklawą, zieloną strefą odpoczynku, czy bardziej barwną i energetyczną przestrzenią.

  • Kamienica przy Próchnika 6 ma dostać nowe życie od piwnic po dach
  • Trzy studentki ASP pokazały trzy zupełnie różne wizje jednego podwórka
  • Głosowanie wskaże, która wizja trafi na dziedziniec

Kamienica przy Próchnika 6 ma dostać nowe życie od piwnic po dach

Budynek przy Próchnika 6 przejdzie gruntowną przemianę. Remont obejmie nie tylko elewację, ale też dach, ściany, zniszczoną stolarkę okienną i stropy. Zmiany zajdą zarówno na zewnątrz, jak i w środku, więc mowa o modernizacji na pełną skalę, a nie o kosmetyce.

Równie mocno zmieni się dziedziniec, który dziś potrzebuje nowego pomysłu i lepszego uporządkowania. W miejskich planach to miejsce ma stać się przestrzenią bardziej oswojoną, półprywatną, z myślą o codziennym korzystaniu, a nie tylko o przechodzeniu obok. Będzie to siódma odnawiana przestrzeń w ramach Szlaku Artystycznych Podwórek. Finał prac zaplanowano na 2028 rok.

Trzy studentki ASP pokazały trzy zupełnie różne wizje jednego podwórka

Miasto postawiło na konkurencyjne koncepcje, a każdą z nich przygotowała studentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Efekt? Trzy projekty, trzy temperamenty i trzy różne odpowiedzi na pytanie, jak wyciągnąć zaniedbany dziedziniec z cienia.

Pierwsza propozycja, autorstwa Anny Dudek, idzie w stronę elegancji i regionalnych odniesień. Na ścianach oficyn pojawiłyby się monochromatyczne murale utrzymane w błękitach i bieli, inspirowane porcelaną. W kompozycji znalazły się też odwołania do łódzkich i okolicznych zabytków – od Willi Richtera po Pałac w Nieborowie i Zamek w Oporowie. Całość dopełniają bukszpanowe żywopłoty, drewniane ławki i dekoracyjne detale, które nadałyby dziedzińcowi niemal pałacowy spokój.

Drugi projekt, przygotowany przez Oliwię Szopę, stawia na wyciszenie i zmysły. W centrum tej wizji znalazły się rośliny o aromatycznym charakterze – lawenda, szałwia i mięta. Jasna cegła, nastrojowe oświetlenie i świetliste kule po zmroku miałyby stworzyć miejsce odpoczynku, w którym zgiełk centrum miasta zostaje za bramą.

Najbardziej odważnie wypada koncepcja Zuzanny Kamińskiej. Tu dominuje kolor, geometria i ruch. W projekcie pojawiają się wielobarwne grafiki posadzkowe, czerwone metalowe łuki oraz moduły zieleni i siedziska, które porządkują przestrzeń. Autorka opisała swój pomysł jako

„wewnętrzny świat miasta”.

Głosowanie wskaże, która wizja trafi na dziedziniec

O tym, który projekt wygra, zadecydują Łodzianie w głosowaniu na oficjalnym facebookowym profilu miasta. Mechanizm jest prosty: liczą się reakcje pod udostępnionymi koncepcjami.

Najważniejsze daty są już znane:

  • start głosowania – 30 kwietnia, o godz. 11.00,
  • koniec głosowania – o północy z 5 na 6 maja.

To właśnie ten etap pokaże, czy mieszkańcom bliżej do spokojnej, niemal kameralnej przestrzeni, czy do bardziej wyrazistego podwórka z mocnym plastycznym akcentem. W obu przypadkach stawką jest coś więcej niż ładniejszy dziedziniec. Chodzi o miejsce, które ma zacząć działać na co dzień – jako fragment miasta, do którego chce się wejść, a nie tylko przejść obok.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.