Po kłótni przeniósł ciało i zacierali ślady - jeden trafił do aresztu

2 min czytania
Po kłótni przeniósł ciało i zacierali ślady - jeden trafił do aresztu

Na miejscu interwencji policjanci zastali Zespół Ratownictwa Medycznego i dwóch mężczyzn, którzy zgłosili zgon znajomego, ale nie potrafili wyjaśnić przyczyn obrażeń. Śledczy ustalili, że podczas spotkania doszło do pobicia, a po nim podejrzani próbowali ukryć ślady zdarzenia.

Policjanci z Wydziału Patrolowo-Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi pojechali na ulicę Sierakowskiego po zgłoszeniu zgonu. Interwencja miała miejsce po godzinie 23:00. Na miejscu zastali Zespół Ratownictwa Medycznego i dwóch mężczyzn w wieku 23 i 30 lat, którzy powiadomili służby, lecz nie potrafili wyjaśnić, jak doszło do obrażeń ich znajomego.

Analiza zgromadzonych dowodów i praca śledczych z II Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi doprowadziły do rekonstrukcji wydarzeń. W trakcie spotkania mężczyźni pokłócili się, a 30-latek kilkukrotnie uderzył 48-latka. Poszkodowany upadł i uderzył w drzwi szafy oraz posadzkę, w następstwie czego doszło do obrzęku mózgu i zgonu.

Przed wezwaniem pogotowia 23-latek pomógł przenieść ciało na łóżko i wycierał ślady krwi z podłogi. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty. Starszy mężczyzna został oskarżony o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym - mu grozi dożywotniego pozbawienia wolności. Młodszy usłyszał zarzut zacierania śladów przestępstwa - grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia, przychylając się do wniosku Prokuratora, zastosował wobec 30-latka tymczasowy areszt. 23-latek został objęty policyjnym dozorem. Sprawą, nadzorowaną przez Prokuraturę Rejonową Łódź - Bałuty, prowadzą śledczy z II Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian