Orientarium Zoo Łódź świętuje rzadki sukces – na świat przyszły cztery matamaty

Orientarium Zoo Łódź świętuje rzadki sukces – na świat przyszły cztery matamaty

Cztery drobne żółwie, które z daleka potrafią zniknąć wśród liści i kory, stały się jednym z najgłośniejszych hodowlanych osiągnięć Orientarium Zoo Łódź. W łódzkim ogrodzie przyszły na świat matamaty – gatunek uznawany za wyjątkowo trudny w rozmnażaniu. To nie jest zwykła ciekawostka dla zwiedzających, ale znak, że w Łodzi udało się utrzymać warunki, których ten południowoamerykański żółw naprawdę potrzebuje. W skali Europy przez ostatni rok nie odnotowano podobnych narodzin nigdzie indziej.

  • Cztery młode i gatunek, który nie wybacza błędów
  • Łódzki zespół widzi w tym coś więcej niż hodowlany rekord

Cztery młode i gatunek, który nie wybacza błędów

Matamata pochodzą z Ameryki Południowej i od razu przyciągają uwagę swoim wyglądem. Ich ciało przypomina kawałek kory albo opadłe liście, dzięki czemu w naturze potrafią świetnie wtapiać się w otoczenie. W ogrodzie zoologicznym to jednak nie uroda, lecz wymagania tego gatunku są największym wyzwaniem.

Żółwie te potrzebują bardzo precyzyjnie ustawionych warunków środowiskowych, a ich hodowla wymaga doświadczenia i uważnej pracy na co dzień. Dlatego narodziny czterech młodych w Orientarium Zoo Łódź mają znaczenie wykraczające poza samą atrakcję dla gości. To sygnał, że łódzki ośrodek należy dziś do grona nielicznych miejsc w Europie, które potrafią skutecznie rozmnażać ten gatunek.

W 2025 roku właśnie tutaj przyszły na świat pierwsze w Polsce młode matamaty. Teraz liczba łódzkich sukcesów rośnie dalej – w 2026 roku urodziło się już łącznie siedem młodych osobników.

Łódzki zespół widzi w tym coś więcej niż hodowlany rekord

“Kolejne narodziny żółwi matamata to dla naszego zespołu ogromna radość i potwierdzenie, że obrany kierunek hodowli przynosi efekty” – mówi Michał Gołędowski, dyrektor ds. hodowli i rozwoju w Orientarium Zoo Łódź.

To ważny sygnał także z ochroniarskiego punktu widzenia. Matamata znajdują się na liście gatunków zagrożonych wyginięciem, a ich sytuację pogarszają przede wszystkim niszczenie naturalnych siedlisk i nielegalny handel. Każde skuteczne rozmnożenie takich zwierząt w ogrodzie zoologicznym ma więc wymiar szerszy niż tylko hodowlany.

Dla Łodzi to kolejny dowód, że Orientarium nie ogranicza się do pokazywania egzotycznych zwierząt. W tle jest tu również praca nad ratowaniem gatunków, które w naturze znikają coraz szybciej. A właśnie takie narodziny najbardziej pokazują, jak trudna i precyzyjna potrafi być ta codzienna, niewidoczna dla większości praca.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.