[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Bruk–Bet Termalica Nieciecza 1:0 w PKO BP Ekstraklasie

[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Bruk–Bet Termalica Nieciecza 1:0 w PKO BP Ekstraklasie

Widzew Łódź wygrał z Bruk–Bet Termalicą Nieciecza 1:0 w 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Na Stadionie Miejskim Widzewa Łódź długo pachniało bezbramkowym remisem, ale w 89. minucie gospodarze dopięli swego, a gol S. Bergiera wywołał eksplozję radości na trybunach. To było zwycięstwo ważne nie tylko dla tabeli, ale też dla nerwów kibiców, którzy do samego końca musieli czekać na przełamanie.

Obie drużyny przystępowały do tego spotkania z dolnych rejonów tabeli, więc stawka była jasna od pierwszego gwizdka Daniela Stefańskiego. Widzew był wyżej, miał więcej punktów i lepszy ostatni okres, ale na boisku nie przyszło mu to łatwo. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, próbowali cierpliwie rozbijać defensywę rywala i szukać miejsca w polu karnym, jednak Bruk–Bet Termalica długo broniła się zdyscyplinowanie. Do przerwy wynik nie drgnął, a 0:0 bardziej odpowiadało gościom niż łodzianom.

W Łodzi długo pachniało remisem

Po zmianie stron tempo zrobiło się wyraźnie wyższe, a wraz z nim rosła też presja na bramkę przyjezdnych. Widzew z każdą minutą napierał mocniej, co dobrze widać było choćby po statystykach: 56 procent posiadania piłki, osiem celnych strzałów i aż dziesięć rzutów rożnych przy zaledwie jednej próbie z korzyścią dla Termaliki. Goście odpowiadali przede wszystkim walecznością i twardą grą, co przełożyło się na liczbę fauli, ale z przodu nie potrafili zrobić większego zamieszania.

Przełom przyszedł w 68. minucie. A. Kasperkiewicz najpierw zobaczył żółtą kartkę, a chwilę później drugą, co oznaczało dla Bruk–Bet Termaliki grę w osłabieniu. Od tego momentu łodzianie jeszcze mocniej zamknęli rywala na jego połowie, choć nadal brakowało ostatniego, precyzyjnego dotknięcia. W 77. minucie kapitalną interwencją popisał się Martin Chovan, który zatrzymał główkę Steve’a Kapuadiego z kilku metrów i przez moment wydawało się, że goście przetrzymają napór do ostatniego gwizdka.

Bergier rozstrzygnął wszystko w 89. minucie

Widzew jednak nie spuścił z tonu i w końcu został nagrodzony. W 89. minucie S. Bergier wykorzystał swoją okazję i trafił na 1:0, a stadion natychmiast ożył. To był gol, na który gospodarze pracowali przez cały mecz, cierpliwie szukając luki w ustawionej nisko defensywie. Końcówka była jeszcze nerwowa, bo łodzianie musieli pilnować porządku również pod względem dyscypliny, ale prowadzenia już nie oddali.

W końcowym rozrachunku Widzew może mówić o zasłużonym zwycięstwie. Przewaga w posiadaniu piłki, większa liczba strzałów celnych i wyraźna dominacja przy stałych fragmentach pokazują, że gospodarze byli bliżej wygranej przez większą część spotkania, choć długo nie mogli tego zamienić na konkret. Ostatecznie trzy punkty zostają w Łodzi, a to dla Widzewa ważny sygnał przed kolejnymi meczami z Radomiakiem Radom , Motorem Lublin i Legią Warszawa.

Widzew ŁódźStatystykaBruk-Bet Termalica Nieciecza
1Gole0
56%Posiadanie44%
8Strzały celne2
5Strzały niecelne4
20Strzały łącznie9
7Strzały zablokowane3
14Strzały w polu karnym6
6Strzały spoza pola3
10Rzuty rożne1
14Faule19
2Spalone2
3Żółte kartki3
0Czerwone kartki1
2Interwencje bramkarza7
398Liczba podań321
314Podania celne224
79%Skuteczność podań70%