Dwa łódzkie teatry biorą na scenę dziecięcy strach i robią z niego opowieść

3 min czytania
Dwa łódzkie teatry biorą na scenę dziecięcy strach i robią z niego opowieść

FOT. Urząd Miasta Łodzi

Na łódzkich scenach w tym samym czasie pojawiają się dwa spektakle, które nie omijają trudnych emocji, tylko próbują je oswoić. Teatr Pinokio i Teatr Lalek Arlekin kierują swoje nowe propozycje do najmłodszych widzów, ale ich temat z łatwością trafia także do dorosłych, którzy pamiętają własne nocne lęki. W jednym przedstawieniu strach przybiera postać tajemniczych Burburrów, w drugim kryje się za ścianą i dźwiękami dochodzącymi z mroku. Łódź dostaje dzięki temu dwa różne teatralne języki, które mówią o tym samym – jak nie uciekać od emocji, tylko spróbować je rozpoznać.

  • W Arlekinie nocne dźwięki stają się spokojną opowieścią o zasypianiu
  • Pinokio pokazuje, że strach można nazwać i oswoić
  • Terminy i godziny, które warto zapamiętać

W Arlekinie nocne dźwięki stają się spokojną opowieścią o zasypianiu

„Kołysanka dla myszy” w reżyserii Piotra Soroki prowadzi widza do świata kilkuletniego Juliego, który nie może zasnąć, bo zza ściany dochodzą go niepokojące odgłosy. W tej historii pomagają mu Kózka, Księżyc, Wiatr i rudy Kot, a całość zamiast straszyć buduje atmosferę miękkości i bezpieczeństwa.

Twórcy postawili na obrazowy, metaforyczny język. Scenografia przypomina domowy azyl – z kołder i poduszek – a na scenie pojawiają się różne formy teatru lalek: tintamareska, pacynka, lalka stolikowa i maska. Ważne są też piosenki, które mają zostać w pamięci młodszych widzów dłużej niż sam finał przedstawienia.

Istotne jest również to, że tekst sztuki konsultowano z psychologiem. Dzięki temu opowieść ma być czytelna dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, a jednocześnie nie tracić lekkości, której potrzebuje teatr dla najmłodszych.

Pinokio pokazuje, że strach można nazwać i oswoić

W Teatrze Pinokio premiera „Burburr. Przytul swój strach” bierze na warsztat lęki Kiry, dziewczynki bojącej się niemal wszystkiego – od potwora z szafy po plac zabaw, psa i sąsiadkę. Jej obawy nie są tu tylko tłem fabuły. Przybierają konkretną postać Burburrów, czyli istot zmieniających rozmiar i pojawiających się w codziennych sytuacjach.

Reżyserka Karolina Okurowska-Wabnic zrezygnowała z klasycznych dialogów. Historię prowadzą ruch, śpiew i dźwięk, co sprawia, że spektakl pozostaje czytelny nawet dla bardzo młodej publiczności. W środku ważne miejsce zajmuje też sensoryczna scenografia, pomyślana tak, by zamiast potęgować napięcie, budować spokój.

Jak mówi Karolina Okurowska-Wabnic, > „Burburr jest personifikacją strachu”.

To najprostszy, ale też najmocniejszy punkt tego przedstawienia – strach nie zostaje zepchnięty na bok, tylko dostaje własną formę. W efekcie dzieci mają zobaczyć, że trudne emocje można najpierw nazwać, a dopiero potem zacząć je oswajać.

Terminy i godziny, które warto zapamiętać

Oba spektakle są skierowane do widzów od 4. roku życia, a ich premiery rozłożono na dwa kolejne dni. Dla rodzin planujących weekendowe wyjście to wygodny układ – najpierw jedna scena, potem druga, bez konieczności wybierania między podobnymi tematami.

  • 27 marca 2026 roku – premiera „Burburr. Przytul swój strach” w Teatrze Pinokio w Łodzi
  • 28 marca 2026 roku – prapremiera „Kołysanki dla myszy” na Scenie Kameralnej Teatru Lalek Arlekin o godz. 17.00
  • 28 i 29 marca 2026 roku – pokazy „Burburr. Przytul swój strach” z warsztatami kontekstowymi przygotowanymi we współpracy z Łódzkim Centrum Psychoterapii

Tak ułożony repertuar pokazuje, że łódzkie teatry coraz śmielej sięgają po tematy emocji i bezpieczeństwa, ale robią to bez dydaktycznego tonu. Zamiast prostych odpowiedzi jest tu obraz, dźwięk i opowieść, która pozwala najmłodszym przejść przez strach w tempie, na jakie naprawdę są gotowi.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian