[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Grudziądz – ŁKS Łódź II 2:0 w Betclic 2. lidze – Maciej Mas i Karol Fietz przesądzili o wyniku

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Grudziądz – ŁKS Łódź II 2:0 w Betclic 2. lidze – Maciej Mas i Karol Fietz przesądzili o wyniku

ŁKS Łódź II wrócił z Grudziądza bez punktów, a Olimpia Grudziądz potwierdziła, że nie przypadkiem trzyma się w czołówce Betclic 2. ligi. Gospodarze wygrali 2:0, prowadząc do przerwy 1:0, a o wszystkim przesądziły trafienia Macieja Masa w 20. minucie i Karola Fietza w 88. minucie.

Na stadionie Miejskim im. Bronisława Malinowskiego mecz miał od początku wyraźnego faworyta w osobie zespołu z Grudziądza. Olimpia, będąca przed tą kolejką na drugim miejscu i z dorobkiem 47 punktów, grała pewnie i dojrzale, a łodzianie, zajmujący 17. pozycję, musieli liczyć przede wszystkim na szczelność w obronie i cierpliwe czekanie na swoją szansę. Tyle że tę pierwszą próbę miejscowi wykorzystali bezlitośnie.

Prezent wykorzystana od razu

W 20. minucie Maciej Mas skorzystał z poważnego błędu rywala i otworzył wynik. To był moment, który ustawił dalszy przebieg spotkania. Olimpia nie musiała szaleć, nie musiała gonić wyniku, bo szybko dostała to, czego chciała najbardziej – prowadzenie i kontrolę nad wydarzeniami. ŁKS II próbował odpowiadać, ale zamiast płynnych akcji częściej oglądaliśmy twardą walkę o każdy metr boiska.

Po stronie łodzian nie brakowało ambicji, jednak w grze gości było za mało konkretu, by realnie zagrozić gospodarzom. W pierwszej połowie pojawiła się też pierwsza żółta kartka dla Mikołaja Kotarby, a z czasem napięcie rosło, bo Olimpia coraz wyraźniej ustawiała mecz pod swój plan. Po przerwie obraz gry nie zmienił się diametralnie, ale widać było, że drużyna z Grudziądza cierpliwie czeka na moment, który zamknie spotkanie.

Końcówka bez złudzeń dla łodzian

ŁKS II po zmianie stron szukał świeżości, reagując kolejnymi roszadami, ale brakowało mu argumentów, by naprawdę przycisnąć gospodarzy. Olimpia z kolei nie musiała forsować tempa, bo prowadzenie dawało jej komfort. Z czasem mecz zrobił się bardziej szarpany, czego dowodem były kolejne kartki dla gospodarzy – najpierw dla Kacpra Cichona, później dla Dariusza Frelka. Mimo to to właśnie zespół z Grudziądza wyglądał na drużynę, która ma wszystko pod kontrolą.

Decydujący cios padł dopiero w 88. minucie. ŁKS II, grając już bardzo odważnie i zostawiając więcej przestrzeni za plecami, nadział się na kontratak, a Karol Fietz przypieczętował wynik trafieniem na 2:0. To była akcja, która najlepiej podsumowała ten mecz – łodzianie ryzykowali, chcąc jeszcze wrócić do gry, ale Olimpia zachowała spokój i wykorzystała wolne miejsce.

Dla gospodarzy to zwycięstwo ma spore znaczenie nie tylko punktowe, ale też w tabeli. Triumf 2:0 pozwolił Olimpii wrócić na fotel wicelidera Betclic 2. ligi i wyprzedzić Wartę Poznań . ŁKS II z kolei musi szybko otrząsnąć się po kolejnym trudnym wyjeździe, bo przed zespołem kolejne ligowe wyzwania, a sytuacja w tabeli nie daje zbyt dużego marginesu błędu.

W Grudziądzu było więc solidnie, skutecznie i bez większych fajerwerków, ale właśnie tak grają zespoły z czołówki, gdy chcą dopisywać kolejne punkty. Olimpia zrobiła swoje, a łódzka drużyna wraca do domu z poczuciem, że jedna pomyłka na początku i jedna strata przestrzeni w końcówce wystarczyły, by mecz wymknął się z rąk.

Olimpia GrudziądzStatystykaŁKS Łódź II
2Gole0

Autor: redakcja sportowa informacjelodzkie.pl