[PIŁKA NOŻNA] Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Widzew Łódź II 1:0 – 21. kolejka Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Widzew Łódź II 1:0 – 21. kolejka Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

W Nowym Dworze Świt pokonał Widzew Łódź II 1:0 — do przerwy 0:0, decydujący gol padł z rzutu karnego w 89. minucie i na konto gospodarzy zapisał go M. Kucharczyk. Jako goście z Łodzi wracamy do domu ze szczyptą niedosytu, bo mimo ambitnej postawy punktów nie przywieźliśmy.

Mecz rozkręcał się wolniej niż wielu się spodziewało. Pierwsza połowa miała bardziej taktyczny niż widowiskowy charakter — obie drużyny starannie zabezpieczały środek pola, szukały wolnych przestrzeni, ale konkretnych sytuacji zabrakło. Świt i Widzew II nie pozwalały rywalowi na swobodę, tempo było umiarkowane, a bramkarze praktycznie nie mieli zbyt wielu poważnych prób do obrony.

Po przerwie obraz gry nieco się zmienił — obie ekipy odważyły się częściej podłączyć boczni obrońcy, miejscami wzrosło tempo, chwilami robiło się bardziej otwarcie. Mimo to to gospodarze stworzyli ostatecznie okazję, która przesądziła losy spotkania. Sytuacja długo wisiała na włosku; Widzew II szukał szansy na wyjście z defensywy i atak pozycyjny, niemniej to Świt był drużyną skuteczniejszą w końcówce.

Decydujący rzut karny w 89. minucie

Kluczowy moment przyszedł tuż przed końcem — w 89. minucie podyktowano rzut karny, który pewnym egzekutorem zamienił M. Kucharczyk. Jeden strzał, jedna bramka i cały mecz nabrał ostatecznego rozstrzygnięcia. Dla Widzewa II to bolesny cios w końcówce, zwłaszcza że drużyna miała jeszcze chwile, by odpowiedzieć, ale zabrakło już czasu i precyzji.

Wnioski i co dalej

Dla łódzkich kibiców wieczór skończył się rozczarowaniem — zespół przyjechał do Nowego Dworu walczyć o punkty, a wywiezienie choćby remisu wydawało się realne. Teraz przed rezerwami Widzewa serię spotkań, które będą okazją do rehabilitacji: już 15 marca u siebie z Broń Radom , następnie wyjazd do Warty Sieradz i mecz z Troszynem. Gospodarze z kolei jadą dalej z podniesioną głową — za tydzień w Bełchatowie będą chcieli potwierdzić formę i zebrać kolejne punkty.

Na stadionie Miejskim w Nowym Dworze lepiej wypadła determinacja i chłodna głowa w kluczowej chwili. Dla nas z Łodzi to lekcja cierpliwości i sygnał, że warto wyciągać wnioski przed kolejnymi tygodniami ligowej rywalizacji.

Świt Nowy Dwór MazowieckiStatystykaWidzew Łódź II
1Gole0

Autor: redakcja sportowa informacjelodzkie.pl