PGE Budowlane doprowadziły finał do piątego meczu. Rzeszów czeka na rozstrzygnięcie

PGE Budowlane doprowadziły finał do piątego meczu. Rzeszów czeka na rozstrzygnięcie

W łódzkiej hali napięcie rosło z każdą wymianą, bo PGE Budowlane grały już nie tylko o zwycięstwo, ale o przedłużenie całej finałowej serii. Stawka była prosta i bezlitosna – przegrana zamykała im drogę do mistrzostwa, a każdy set mógł okazać się ostatnim. Łodzianki nie pękły. Po czterech partiach utrzymały finał przy życiu i wysłały rywalki do decydującego meczu.

  • Pierwsze sety nie dały oddechu ani jednej stronie
  • Zryw w czwartej partii zamknął drogę do pogrzebu marzeń

Pierwsze sety nie dały oddechu ani jednej stronie

W rywalizacji do trzech wygranych pojedynków przed tym starciem to zespół z Rzeszowa miał przewagę. PGE Budowlane musiały więc zagrać bez marginesu błędu i od początku było widać, że w takim meczu liczy się każdy detal – przyjęcie, cierpliwość w ataku, chłodna głowa w końcówkach.

Dwa pierwsze sety przebiegały niemal punkt za punkt. Łodzianki wygrały otwarcie 25:22, ale odpowiedź KS DevelopRes przyszła błyskawicznie i po bardzo nerwowej końcówce to przyjezdne wyszły na prowadzenie, zwyciężając 27:25. Na parkiecie nie było miejsca na oddech. Obie drużyny wiedziały, że w finale nawet krótki przestój potrafi kosztować cały sezon.

Zryw w czwartej partii zamknął drogę do pogrzebu marzeń

Trzeci set znów nie przyniósł wyraźnego przełomu. Gra była szarpana, zacięta i pełna długich wymian, ale w decydującym momencie to gospodynie zachowały więcej spokoju. Zwyciężyły 25:22 i wróciły do meczu, w którym każdy punkt miał wagę złota.

Najmocniejszy sygnał przyszedł jednak w czwartej odsłonie. PGE Budowlane złapały serię sześciu punktów z rzędu, odskoczyły na 13:7 i nie pozwoliły już rywalkom rozkręcić pościgu. Ten fragment spotkania ustawił wszystko. Łodzianki wygrały seta 25:21, a cały mecz 3:1.

Remis 2:2 w finałowej serii oznacza jedno – o mistrzostwie zadecyduje piąty mecz. Ten najważniejszy pojedynek odbędzie się w środę, 29 kwietnia, o godzinie 20:00 w Rzeszowie. To tam rozstrzygnie się, czy PGE Budowlane zamienią ten powrót z krawędzi w złoty finał.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.