Anna Jachimek wraca na wodę i zdobywa siódme miejsce w Vichy dla Łodzi

3 min czytania
Anna Jachimek wraca na wodę i zdobywa siódme miejsce w Vichy dla Łodzi

Łodzianka Anna Jachimek wróciła do międzynarodowej rywalizacji motorowodnej — na skuterze GTX 325 zajęła 7. miejsce w klasie Endurance i już myśli o jeszcze trudniejszych startach.

  • Poznaj powrót Anny Jachimek z Vichy i co to znaczy dla Łodzi
  • Zobacz jak wyglądała rywalizacja i dlaczego to nie porażka
  • Plany Anny Jachimek i co dalej dla miasta

Poznaj powrót Anny Jachimek z Vichy i co to znaczy dla Łodzi

Anna Jachimek, reprezentująca Łódź, powróciła do ścigania podczas zawodów cyklu mistrzostw Europy UIM we francuskim Vichy. Na skuterze GTX 325 w klasie Endurance zajęła siódme miejsce — wynik, który zawodniczka ocenia jako początek nowej drogi. W zawodach startowała jako jedyna Polka i jedyna kobieta, która zdecydowała się na rywalizację z mężczyznami w połączonych klasach GP2 i GP1. Urząd Miasta Łodzi relacjonował występ jako ważny sygnał dla lokalnego środowiska sportów motorowodnych.

“Jestem absolutnie zachwycona tym powrotem i czuję, że jest to szczęśliwe siódme miejsce, które będzie początkiem nowej, ekscytującej przygody. W klasie GP4 Ladies osiągnęłam już wszystko, co było do osiągnięcia. Teraz chcę rzucić sobie nowe wyzwanie i GP2 wydaje się być właśnie tym poziomem, który mnie zmotywuje do jeszcze cięższej pracy. Ta klasa daje mi dokładnie to, czego potrzebuję: emocje, rywalizację i sportową adrenalinę” — powiedziała Jachimek.

Zobacz jak wyglądała rywalizacja i dlaczego to nie porażka

Tor w Vichy okazał się bardzo wymagający: wąski, techniczny i mniej endurance’owy niż się spodziewano. Mimo że GP2 została połączona z otwartą klasą GP1, gdzie startowały mocno zmodyfikowane skutery, Jachimek ukończyła wszystkie cztery 35-minutowe wyścigi i podkreśliła, że wytrzymałość jej nie zawiodła. Jak sama przyznała:

“Miało to oczywiście wpływ na rywalizację i jej wyniki, jednak siódmego miejsca we Francji nie traktuję jak porażki. Wręcz przeciwnie. Jestem jedyną kobietą, która zdecydowała się na taki krok i wiem, że to dopiero początek nowej drogi.”

Dla łodzianki zawody we Francji były też cenną lekcją organizacyjną — w tym roku Jachimek zadebiutowała jako organizatorka międzynarodowych zawodów skuterów wodnych UIM i obserwowała rozwiązania stosowane przez gospodarzy. Z jej relacji i obserwacji Urzędu Miasta Łodzi wynika przekonanie, że Polska może śmiało konkurować poziomem organizacji.

Plany Anny Jachimek i co dalej dla miasta

Po powrocie z Vichy Jachimek poważnie rozważa start w Mistrzostwach Świata GP of Puglia w Torre dell’Orso zaplanowanych na 26–28 września — imprezie uważanej za jedną z najtrudniejszych i najbardziej ekstremalnych. Zawodniczka nie ukrywa, że to właśnie adrenalina i intensywność sportowego rytmu ją przyciągają:

“To mnie właśnie najbardziej przyciąga. Chyba naprawdę jestem uzależniona od adrenaliny, emocji i tego szalonego rytmu sportowego życia.”

Dla Łodzi taki międzynarodowy sukces ma również znaczenie promocyjne — lokalne władze i Urząd Miasta mogą wykorzystać doświadczenie Jachimek przy rozwijaniu imprez motorowodnych i budowaniu marki miasta jako miejsca wspierającego sportowe ambicje.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian