Remonty w Łodzi zostawiają po sobie więcej zieleni niż betonu

Remonty w Łodzi zostawiają po sobie więcej zieleni niż betonu

Po świeżo odnowionych ulicach w Łodzi coraz częściej nie biegnie już sam pas asfaltu i chodnika. Między jezdnią a chodnikiem pojawiają się młode drzewa, krzewy i trawniki, które od razu łagodzą surowy obraz remontów. To nie jest wyłącznie ozdoba. W upalne dni taka zieleń potrafi obniżyć temperaturę nawierzchni i dodać przechodniom oddechu.

  • Na łódzkich ulicach przybywa młodych drzew i nowych zieleńców
  • Zielony pas między chodnikiem a jezdnią ma konkretny sens

Na łódzkich ulicach przybywa młodych drzew i nowych zieleńców

W ostatnich tygodniach kończące się remonty ulic w Łodzi przyniosły niemal 400 nowych drzew. Nasadzenia pojawiły się przy wielu ważnych ciągach komunikacyjnych, więc zmiana jest widoczna od razu – nie tylko w planach, ale przede wszystkim na ulicach, po których codziennie poruszają się mieszkańcy.

Zieleń pojawiła się m.in. przy ulicach:

  • Szparagowej
  • Wersalskiej
  • Żeromskiego
  • Lutomierskiej
  • Górniczej
  • Różyckiego
  • Uniwersyteckiej
  • Tymienieckiego
  • Drewnowskiej
  • Łanowej
  • Rolniczej
  • Lodowej
  • Przędzalnianej

Wśród sadzonych gatunków znalazły się klony pospolite i czerwone, grusze, kasztanowce, lipy srebrzyste i drobnolistne, jarzęby mączne oraz śliwy wiśniowe. Obok samych drzew powstają też nowe zieleńce, czyli kolejne fragmenty trawy i krzewów, które rozbijają monotonię ulicznej zabudowy.

Zielony pas między chodnikiem a jezdnią ma konkretny sens

Drzewa przy remontowanych ulicach nie trafiają tam przypadkiem. Tam, gdzie pozwala na to układ drogi, tworzą zieloną barierę oddzielającą chodnik od jezdni. Dla pieszych i rowerzystów to czytelniejsze oddzielenie od ruchu, a dla całej ulicy – porządek, który nie kończy się na nowym asfalcie.

Taka zieleń pracuje cały dzień, choć nie rzuca się w oczy. Oczyszcza powietrze, daje cień, a w czasie upałów potrafi obniżyć temperaturę nawierzchni nawet o kilkanaście stopni. Miododajne gatunki mają jeszcze jeden pożytek: przyciągają owady zapylające i dają schronienie ptakom, które coraz częściej szukają miejsca właśnie w miejskich alejach. To mała zmiana w projekcie ulicy, ale bardzo odczuwalna w codziennym życiu miasta.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.