Autyzm ma wiele twarzy. W kwietniu warto patrzeć uważniej

Autyzm ma wiele twarzy. W kwietniu warto patrzeć uważniej

FOT. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Łodzi

Nie każdy sygnał autyzmu widać od razu. Czasem chodzi o ciszę, czasem o nadmiar bodźców, a czasem o potrzebę rutyny, która z zewnątrz bywa mylona z uporem. W Łodzi, podobnie jak w całym kraju, kwiecień przypomina, że spektrum autyzmu nie jest jednym obrazem, lecz szeroką mapą różnych doświadczeń. Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zwraca uwagę na coś prostego, ale wciąż zbyt często pomijanego – wiedza zmienia sposób, w jaki patrzy się na ludzi.

  • W spektrum nie ma jednego wzorca
  • Błędne etykiety rodzą się najczęściej z braku wiedzy

W spektrum nie ma jednego wzorca

Kwiecień jest miesiącem świadomości autyzmu, a więc czasem, w którym szczególnie wyraźnie wybrzmiewa temat potrzeb osób w spektrum. Według przywoływanych danych dotyczy ono około jednej osoby na sto. To pokazuje, że nie jest to zagadnienie odległe ani niszowe, lecz coś, z czym wielu mieszkańców zetknęło się już w rodzinie, pracy, szkole czy sąsiedztwie.

Autyzm nie jest chorobą. To neurorozwojowe zróżnicowanie, które wpływa na sposób odbierania świata, komunikowania się i budowania relacji. Właśnie dlatego nie ma jednego obrazu osoby w spektrum. U jednych mocniej widoczne są trudności społeczne, u innych nadwrażliwość na dźwięki czy światło, a jeszcze u innych potrzeba stałości i przewidywalności. Każdy przypadek wygląda inaczej, bo spektrum naprawdę jest spektrum, a nie prostą etykietą.

Najczęściej zwraca się uwagę na takie cechy jak:

– trudności w komunikacji społecznej i odczytywaniu norm, – odmienny sposób reagowania na bodźce sensoryczne, – silna potrzeba rutyny i powtarzalności, – intensywne zainteresowanie wybranymi tematami, – dosłowne rozumienie słów i komunikatów.

Błędne etykiety rodzą się najczęściej z braku wiedzy

To, co z zewnątrz bywa odczytywane jako wycofanie, brak uprzejmości albo dziwaczność, często wynika po prostu z innego sposobu funkcjonowania układu nerwowego. Właśnie na ten mechanizm zwraca uwagę Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Gdy brakuje wiedzy, łatwo o skróty myślowe. A te potrafią zranić bardziej, niż widać na pierwszy rzut oka.

Dlatego tak ważne jest, by patrzeć szerzej. Osoby w spektrum nie potrzebują przypisywania im jednej roli ani oceny przez pryzmat pojedynczego zachowania. Potrzebują zrozumienia, cierpliwości i warunków, w których mogą pokazać swoje możliwości. W tekście szpitala mocno wybrzmiewa też to, że obok trudności często stoją mocne strony – wrażliwość, szczerość, wytrwałość i wyjątkowe talenty.

Taki miesiąc jak kwiecień ma więc sens tylko wtedy, gdy nie kończy się na symbolice. Przypomina, że autyzm nie wymaga sensacyjnych haseł, lecz uważności. A ta zaczyna się od prostego gestu – odgotowości, by zobaczyć w drugim człowieku nie problem, lecz odmienny sposób przeżywania świata.

na podstawie: Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Łodzi.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Łodzi). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.