Widzew stracił prowadzenie w kilka minut. Korona znów lepsza

Widzew stracił prowadzenie w kilka minut. Korona znów lepsza

W Łodzi wszystko zaczęło się po myśli gospodarzy – szybki gol i wyraźna przewaga Widzewa dawały nadzieję na kolejne zwycięstwo. Korona Kielce odwróciła jednak losy spotkania jeszcze przed przerwą, a dwie bramki Morgana Fassbendera wystarczyły jej do wygranej. Dla czerwono-biało-czerwonych to pierwsza ligowa porażka w sezonie i szósta przegrana z Koroną z rzędu.

  • Widzew szybko zaatakował, ale Korona przetrwała napór
  • Fassbender odwrócił wynik przed przerwą
  • Rewanż z Koroną szybko wróci w Pucharze Polski

Widzew szybko zaatakował, ale Korona przetrwała napór

Po wyjazdowej wygranej z Jagiellonią Białystok piłkarze Widzewa przystąpili do spotkania z dużą pewnością siebie. Początek meczu potwierdzał, że gospodarze chcą od razu przejąć kontrolę. Już w 8. minucie objęli prowadzenie.

Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Julian Shehu przedłużył lot piłki, a Steve Kapuadi znalazł się w odpowiednim miejscu i uderzeniem z bliska pokonał bramkarza Korony. Po golu Widzew jeszcze mocniej ruszył do przodu. Przez kilkanaście minut goście mieli problem z wyjściem z własnej połowy, a łodzianie szukali kolejnej okazji.

Ten obraz spotkania zaczął się zmieniać około 20. minuty. Korona uspokoiła grę, częściej utrzymywała się przy piłce i coraz śmielej atakowała. Szybko przyniosło to efekt.

Fassbender odwrócił wynik przed przerwą

W 22. minucie Morgan Fassbender wykorzystał dośrodkowanie po rzucie rożnym. Niemiec skierował piłkę w dalszy róg bramki strzeżonej przez Bartłomieja Drągowskiego i doprowadził do remisu.

Cztery minuty później napastnik Korony ponownie wpisał się na listę strzelców. Tym razem najlepiej odnalazł się w zamieszaniu po rzucie wolnym i wyprowadził kielczan na prowadzenie. Dwa szybkie trafienia całkowicie zmieniły przebieg pierwszej połowy, a Widzew stracił wcześniejszy rytm.

Po przerwie zawodnicy prowadzeni przez Aleksandara Vukovicia przejęli inicjatywę. Widzew budował kolejne akcje i próbował doprowadzić do wyrównania, ale brakowało skutecznego wykończenia. Korona odpowiadała kontratakami, a Drągowski kilka razy ratował swój zespół przed utratą kolejnej bramki.

Mimo przewagi gospodarzy w drugiej części meczu wynik już się nie zmienił. Widzew przegrał z Koroną 1:2, a o losach spotkania zdecydowały cztery minuty przed przerwą. Dla łodzian oznacza to pierwszy mecz w tym sezonie bez punktu.

Rewanż z Koroną szybko wróci w Pucharze Polski

Okazja do rewanżu pojawi się 2 września. Widzew i Korona ponownie zmierzą się wtedy w meczu STS Pucharu Polski. Wcześniej czerwono-biało-czerwonych czeka ligowy wyjazdowy mecz ze Śląskiem Wrocław.

Wynik spotkania w Łodzi ustaliły gole Kapuadiego i Fassbendera:

Widzew Łódź – Korona Kielce 1:2 (1:2)

Bramki: 8. minuta – Steve Kapuadi; 22. i 26. minuta – Morgan Fassbender.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji