[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): Pelikan Łowicz – Widzew Łódź II 1:1

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): Pelikan Łowicz – Widzew Łódź II 1:1

Daniel Gryzio dał łódzkim rezerwom prowadzenie w 28. minucie i przez kilkanaście minut to jego gol rozstrzygał mecz w Łowiczu. Maksymilian Czeczko wyrównał w 45. minucie, dlatego spotkanie Pelikan Łowicz – Widzew Łódź II zakończyło się wynikiem 1:1. Dla gości z Łodzi był to remis wywieziony z terenu zespołu, który zajmuje miejsce wyżej w tabeli.

Gryzio dał prowadzenie, Czeczko odpowiedział

Sobotnie spotkanie 11. kolejki przez pierwsze 27 minut pozostawało bez bramek. Potem trafił Gryzio i Widzew II znalazł się na prowadzeniu 1:0. Z perspektywy łódzkich kibiców to najważniejszy moment występu rezerw: goście jako pierwsi zmienili wynik i mogli zejść na przerwę z przewagą. Pelikan zdążył jednak odpowiedzieć tuż przed nią. Gol Czeczki w 45. minucie ustalił rezultat tej części meczu na 1:1.

Te dwa trafienia wyznaczyły całą historię wyniku. Najpierw łodzianie mieli bramkę przewagi, następnie gospodarze odrobili stratę, a w drugiej połowie żadna z drużyn nie zdobyła kolejnego gola. Gryzio pozostał więc autorem trafienia, które dało Widzewowi prowadzenie, choć nie wystarczyło ono do zwycięstwa. Z kolei Czeczko sprawił, że Pelikan nie kończył meczu u siebie z porażką. Dla obu zespołów podział punktów oznacza co innego, ale żadna ze stron nie mogła po końcowym gwizdku wskazać swojego strzelca jako autora zwycięskiej bramki.

Dla rezerw Widzewa wyjazd do Łowicza był spotkaniem z rywalem zajmującym czwartą lokatę. Pelikan ma w tabeli 20 punktów, podczas gdy łódzki zespół, sklasyfikowany na dziesiątym miejscu, ma ich 14. Różnica między drużynami była więc widoczna w ligowym zestawieniu, choć w sobotę przełożyła się na remis. Goście zdobyli bramkę jako pierwsi, ale nie utrzymali prowadzenia do końca pierwszej połowy.

Łowiczanie przystępowali do tego meczu po pięciu występach, w których odnieśli trzy zwycięstwa, raz zremisowali i raz przegrali. Ich pozycja zwraca uwagę także dlatego, że sezon 2026/27 rozpoczęli w III lidze jako beniaminek. Zespół prowadzi Piotr Kocęba, pracujący z nim od 1 lipca 2025 roku. Na tle takiego rywala remis wyjazdowy łódzkich rezerw ma swoją wartość, choć przebieg wyniku mógł pozostawić wśród kibiców Widzewa niedosyt: jeszcze w 44. minucie bliżej wygranej byli goście.

Remis utrzymał się od 45. minuty

W przypadku Widzewa II punktem odniesienia pozostaje praca Pawła Ściebury. To jego wskazano jako pierwszego trenera rezerw w kadrze i sztabie opublikowanych 2 września na sezon 2026/27. Sobotni mecz nie zmienił dystansu punktowego między łódzkim zespołem a Pelikanem: obie drużyny dopisały po jednym punkcie. Dał za to rezerwom remis na wyjeździe z czwartą ekipą tabeli, po spotkaniu, w którym to one otworzyły strzelanie.

Teraz przed obiema drużynami kolejne ligowe terminy. Pelikan zagra 10 października na wyjeździe z Mazovią Minsk Mazowiecki, a tydzień później podejmie Wigry Suwałki. Widzew II wróci do gry 11 października u siebie przeciwko Weszlo, po czym 18 października pojedzie na mecz z Lechią T. Mazowiecki. Do sobotniego starcia w Łowiczu łódzcy kibice mogą wracać przez pryzmat trafienia Gryzia i szybkiej odpowiedzi Czeczki. To właśnie te dwa momenty sprawiły, że z wyjazdu rezerwy wracają z jednym punktem.

Pelikan ŁowiczStatystykaWidzew Łódź II
1Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły