Trzy nowe autosamplery w Łodzi. Mają wyłapywać toksyczne ścieki

Trzy nowe autosamplery w Łodzi. Mają wyłapywać toksyczne ścieki

Jedna próbka nie wystarczy, gdy ścieki z zakładów przemysłowych płyną do miejskiej kanalizacji przez całą dobę. ZWiK Łódź kupił trzy autosamplery, które mają wyłapywać nieprawidłowości bez względu na porę i warunki pracy zakładów. Sprzęt trafi do kanałów wpiętych w sieć i pozwoli sprawdzać nie tylko skład ścieków, lecz także moment, w którym pojawiają się problemy. W Łodzi chodzi o ochronę rur, pomp i oczyszczalni przed zrzutami, które mogą wyrządzić realne szkody.

  • Nowy sprzęt ma pokazać, co trafia do kanalizacji poza godzinami kontroli
  • Nieprawidłowe zrzuty mogą uderzyć w całą sieć kanalizacyjną

Nowy sprzęt ma pokazać, co trafia do kanalizacji poza godzinami kontroli

ZWiK Łódź wyposażył się w trzy autosamplery, czyli urządzenia, które same pobierają próbki ścieków. Mają działać w kanałach odbierających ścieki przemysłowe zanim te trafią do miejskiej kanalizacji, dzięki czemu kontrola nie będzie opierała się na pojedynczym pobraniu w wybranym momencie.

To ważne zwłaszcza wtedy, gdy zakłady pracują w systemie zmianowym albo nocą. Autosamplery mogą pobierać próbki przez całą dobę, więc pokazują nie tylko średni obraz, ale też to, co rzeczywiście dzieje się w sieci w różnych godzinach. W praktyce taki zapis daje znacznie pełniejszy obraz niż kontrola przeprowadzona raz na jakiś czas.

Urządzenia sprawdzają między innymi temperaturę oraz odczyn ścieków. Jeśli ciecz jest zbyt kwaśna albo zbyt zasadowa, od razu pojawia się sygnał, że do kanalizacji trafia coś, co wymaga dokładniejszej analizy.

Nieprawidłowe zrzuty mogą uderzyć w całą sieć kanalizacyjną

Takie kontrole mają znaczenie nie tylko dla samego przedsiębiorstwa, które odprowadza ścieki. Zbyt agresywne substancje mogą niszczyć rury i studnie kanalizacyjne, a także uszkadzać pompy oraz inne urządzenia w przepompowniach. W skrajnym przypadku zagrożona jest również praca oczyszczalni, do której trafiają ścieki z Łodzi.

Pobrane przez autosamplery próbki trafią później do laboratorium ZWiK Łódź, gdzie zostanie sprawdzony ich skład. To pozwoli szybciej wychwycić nieprawidłowości i precyzyjniej ustalić, skąd mogły się pojawić.

Pod nadzorem ZWiK Łódź znajduje się ponad 200 przedsiębiorstw w mieście. Jeśli badania pokażą, że firma odprowadza ścieki niezgodne z normami, musi liczyć się z wyższymi opłatami. Dzięki temu miejska sieć ma być lepiej chroniona przed odpadami, które nie powinny do niej trafiać.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.