Parkingowy konflikt w Łodzi skończył się złamanym oczodołem i zarzutem

Parkingowy konflikt w Łodzi skończył się złamanym oczodołem i zarzutem

FOT. KMP w Łodzi

Na parkingu przy jednym ze sklepów w Łodzi zwykła kontrola opłat przerodziła się w brutalny atak. Kontrolerka zostawiła kierowcy wezwanie za brak biletu, a chwilę później mężczyzna pojechał za nią i uderzył ją pięścią w twarz. Kobieta doznała poważnych obrażeń, a policjanci z I Komisariatu Policji w Łodzi zatrzymali sprawcę niespełna dobę później.

Do zdarzenia doszło 1 lipca 2026 roku przy ulicy Pomorskiej w Łodzi, na parkingu jednego ze sklepów. Kobieta wykonująca obowiązki związane z kontrolą opłat zauważyła, że kierowca BMW nie miał biletu uprawniającego do postoju. Za wycieraczką pojazdu zostawiła więc wezwanie do zapłaty.

Gdy wsiadła do swojego auta, podszedł do niej właściciel samochodu. Mężczyzna zaczął krzyczeć i ubliżać kontrolerce, domagając się usunięcia wezwania. Przestraszona kobieta odjechała na inny parking, gdzie miała kontynuować pracę.

Agresywny kierowca pojechał za nią. Na miejscu stanął przed maską jej auta, zastawił drogę wyjazdu, otworzył drzwi od strony kierowcy i zaczął nagrywać kobietę telefonem. Kiedy próbowała zasłonić obiektyw, dostała cios pięścią w twarz. Uderzenie było na tyle silne, że spowodowało złamanie oczodołu oraz szczęki.

Policjanci po zgłoszeniu od razu ruszyli do działania. Niespełna dobę później 37-latek był już w rękach śródmiejskich kryminalnych. Usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała, a czyn zakwalifikowano jako występek o charakterze chuligańskim. Za takie przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Taki finał zwykłej kontroli pokazuje, jak szybko spór o parking może zamienić się w poważną napaść, a szybka reakcja łódzkich policjantów zamknęła sprawcy drogę do uniknięcia odpowiedzialności.

na podstawie: Urząd Miasta w Łodzi.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Łodzi). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.