Pałac Biedermanna po zmroku przyciąga spacerem po parku i koncertem

Pałac Biedermanna po zmroku przyciąga spacerem po parku i koncertem

W Pałacu Biedermanna wieczór podczas Nocy Muzeów miał swój własny rytm – najpierw cichy spacer po parku, potem wejście do historycznych wnętrz, a na końcu muzyka w sali kominkowej. W Łodzi ten adres znów pokazał, że stary pałac nie jest tylko zabytkiem do obejrzenia z progu. To miejsce, w którym zwiedzanie układa się w krótką podróż do dawnej atmosfery miasta.

Tego wieczoru odwiedzający przechodzili przez park otaczający kompleks, zaglądali do wnętrz pałacu i zatrzymywali się przy koncercie w sali kominkowej. Całość tworzyła spokojny, elegancki obraz miejsca, które po zmroku nabierało szczególnego charakteru.

Pałac Biedermanna przypomniał przy tej okazji, że łódzkie zabytki najlepiej poznaje się nie tylko z przewodnika, ale także przez doświadczenie przestrzeni. Właśnie taki spacer – między zielenią, architekturą i muzyką – pozwalał zobaczyć, jak wiele dawnych rezydencji wciąż potrafi opowiadać o mieście bez słów.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.