ŁKS miał trzynaście punktów przewagi, a i tak wypuścił zwycięstwo z rąk

2 min czytania
ŁKS miał trzynaście punktów przewagi, a i tak wypuścił zwycięstwo z rąk

FOT. Urząd Miasta Łodzi

W hali przy al. Unii Lubelskiej długo wyglądało to jak kolejny spokojny wieczór dla ŁKS Coolpack Łódź, a potem wszystko rozsypało się w kilka minut. Gospodarze prowadzili już różnicą trzynastu punktów, ale końcówka należała do Miners Katowice. Zespół Tane Spasewa jeszcze przed ostatnią kwartą kontrolował mecz, jednak w decydującym momencie stracił rytm i pozwolił rywalom odwrócić losy spotkania. Dla łodzian to porażka, która boli szczególnie mocno, bo przyszła w starciu, które przez długi czas było pod pełną kontrolą.

  • Przez trzy kwarty wszystko układało się po myśli łodzian
  • Ostatnie dziesięć minut zmieniło wszystko
  • Wynik, który zostawia w Łodzi spory niedosyt

Przez trzy kwarty wszystko układało się po myśli łodzian

ŁKS Coolpack Łódź wszedł w mecz po dwóch zwycięstwach z rzędu i długo nie dawał powodu do niepokoju. Przeciwko drużynie ze strefy spadkowej gospodarze szybko ustawili sobie spotkanie, a przewaga zamiast topnieć, rosła. W trzeciej kwarcie łodzianie przyspieszyli jeszcze bardziej i na moment odskoczyli nawet na 13 punktów.

W tamtym fragmencie gry nic nie zapowiadało zwrotu. Zespół z Łodzi miał wynik, miał przewagę i miał tempo. Kibice mogli mieć wrażenie, że końcówka będzie już tylko formalnością, bo rywal przez długi czas nie był w stanie wybić gospodarzy z ułożonego rytmu.

Ostatnie dziesięć minut zmieniło wszystko

W czwartej kwarcie obraz meczu odwrócił się jednak całkowicie. Łodzianie nagle stanęli, a Miners Katowice zaczęli z każdą akcją odrabiać straty. Katowiczanie szybko zbliżyli się na dwa punkty, korzystając z bierności gospodarzy i ich wyraźnego przestoju w ataku.

Gdy ŁKS odpowiedział jeszcze dwoma celnymi rzutami, wydawało się, że może odzyskać kontrolę. Stało się odwrotnie – po chwili znów zapadła cisza, a goście przejęli inicjatywę już do końca. W ostatnich minutach to Miners grali pewniej i skuteczniej, aż wreszcie przypieczętowali zwycięstwo.

ŁKS Coolpack Łódź – Miners Katowice 86:88
30:25, 23:23, 19:13, 14:27

Wynik, który zostawia w Łodzi spory niedosyt

To był mecz, który długo układał się po myśli łodzian, a mimo to skończył się bolesną porażką u siebie. Przy trzynastopunktowym prowadzeniu i z rywalem z dolnej części tabeli taki scenariusz musi smakować wyjątkowo gorzko. Tym bardziej że po dwóch wygranych z rzędu ŁKS miał szansę dopisać kolejny spokojny sukces, a zamiast tego musiał przełknąć odwrócony finisz.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian