Łódź przed galeriami miała swoje legendy – domy handlowe, do których chodziło się jak do atrakcji

1 min czytania
Łódź przed galeriami miała swoje legendy – domy handlowe, do których chodziło się jak do atrakcji

FOT. Urząd Miasta Łodzi

Zanim zakupy w Łodzi zaczęły kojarzyć się z wielkimi galeriami, były miejsca, które same w sobie stanowiły wydarzenie. Do domów handlowych, centrów i miejskich targowisk chodziło się nie tylko po rzeczy potrzebne na co dzień, ale też po wrażenia, których dziś już brakuje. W pamięci wielu osób zostały drobiazgi tak proste jak karton pod stopami w przymierzalni czy pierwsza przejażdżka ruchomymi schodami.

To właśnie te obrazy przypominają, jak wyglądało miejskie handlowanie, zanim w krajobrazie Łodzi pojawiła się Manufaktura. Dawne sklepy, domy towarowe i rynki ściągały tłumy, a zwykłe zakupy miały w sobie coś z niedzielnego spaceru i małej wyprawy do centrum miasta.

Dzisiaj takie wspomnienia wracają zaskakująco żywo, bo pokazują nie tylko historię handlu, ale też codzienność łodzian sprzed lat – tę bardziej analogową, głośniejszą i pełną drobnych zachwytów.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian