[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – ŁKS Łódź II 4:1 w Betclic 2. lidze
![[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – ŁKS Łódź II 4:1 w Betclic 2. lidze](/images/mecz/sandecja-nowy-sacz-lks-lodz-ii-21032026-41.webp)
Sandecja Nowy Sącz pokonała ŁKS Łódź II 4:1 i dopisała do swojego dorobku kolejne cenne punkty w Betclic 2. lidze. Wynik już do przerwy ustawił mecz, bo gospodarze prowadzili 2:0, a po zmianie stron tylko potwierdzili przewagę. Dla łodzian nie był to łatwy wyjazd – w Nowym Sączu miejscowi znów pokazali, że są w bardzo dobrej formie.
Szybki cios na początek i kontrola do przerwy
Mecz w Nowym Sączu zaczął się dla Sandecji idealnie. Już w 2. minucie M. Żurawski otworzył wynik i z miejsca ustawił ton spotkania. ŁKS II próbował złapać rytm, ale gospodarze grali pewnie, bez pośpiechu i z wyraźną przewagą w organizacji gry. W 28. minucie padł drugi cios – tym razem trafił B. Juszczyk, a na stadionie im. Ojca Władysława Augustynka zrobiło się bardzo spokojnie, przynajmniej z perspektywy kibiców Sandecji.
Łodzianie mieli momenty, w których próbowali odpowiedzieć, ale nie byli w stanie odwrócić obrazu pierwszej połowy. Sandecja była konkretniejsza, lepiej wykorzystywała przestrzeń i nie pozwalała rywalowi na zbyt wiele przy piłce. Do szatni gospodarze schodzili z zasłużonym prowadzeniem 2:0, a to w takich meczach często daje duży komfort.
Po przerwie Sandecja dobiła rywala
Po zmianie stron ŁKS II nie odpuścił, ale to Sandecja dalej wyglądała na drużynę, która wie, co chce zrobić. Kluczowy moment przyszedł w 62. minucie, gdy trener gospodarzy zdecydował się na potrójną ofensywną zmianę. To był ruch, który bardzo szybko przyniósł efekt. Wprowadzony chwilę wcześniej Aleksander Wołczek w 67. minucie zdobył trzecią bramkę dla Sandecji i praktycznie zamknął temat zwycięstwa.
Goście z Łodzi odpowiedzieli jeszcze golem L. Coulibaly’ego w 73. minucie, ale było to jedynie trafienie na otarcie łez. Sandecja nie pozwoliła, by mecz wrócił do gry. Już trzy minuty później na listę strzelców wpisał się A. Brenkus, ustalając wynik na 4:1 i stawiając kropkę nad „i”.
W końcówce pojawiło się jeszcze trochę nerwowości, co pokazały żółte kartki, ale nie miało to większego wpływu na końcowy obraz spotkania. Sandecja pewnie dowiozła rezultat do ostatniego gwizdka i potwierdziła, że jej wiosenna seria nie jest przypadkiem. To było już jej piąte zwycięstwo w tej rundzie, a w pięciu ostatnich meczach zespół wyciągnął aż 13 punktów.
Dla tabeli też ma to znaczenie. Sandecja umocniła się na 4. miejscu z dorobkiem 40 punktów, podczas gdy ŁKS Łódź II pozostaje na 17. pozycji i ma na koncie 20 oczek. Dla łodzian to kolejny sygnał, że przed nimi wciąż sporo pracy, zwłaszcza jeśli chcą wydostać się z dolnych rejonów zestawienia.
W kolejnej serii Sandecja zagra na wyjeździe ze Stalą Stalowa Wola , a ŁKS II czeka wyprawa do Olimpii Grudziądz. Po takim występie gospodarze mogą jednak z optymizmem patrzeć dalej – forma jest, punkty wpadają, a w Nowym Sączu znów było to wyraźnie widać.
| Sandecja Nowy Sącz | Statystyka | ŁKS Łódź II |
|---|---|---|
| 4 | Gole | 1 |
Autor: redakcja sportowa informacjelodzkie.pl
