Widzew dwukrotnie obejmował prowadzenie. Wieczysta dwa razy odrabiała straty

Widzew dwukrotnie obejmował prowadzenie. Wieczysta dwa razy odrabiała straty

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Najpierw trzeba było usunąć awarię wodociągową, a później odrabiać kolejne piłkarskie zwroty akcji. Widzew Łódź dwa razy wychodził na prowadzenie w spotkaniu z Wieczystą Kraków, lecz goście za każdym razem odpowiadali golem. Skończyło się remisem 2:2 i drugim podziałem punktów w drugim meczu Mateusza Stolarskiego na ławce łódzkiej drużyny.

  • Awaria na stadionie opóźniła pierwszy gwizdek
  • Widzew znów prowadził, ale nie utrzymał wyniku

Awaria na stadionie opóźniła pierwszy gwizdek

Spotkanie rozpoczęło się z 30-minutowym opóźnieniem. Powodem była awaria wodociągowa na stadionie Widzewa Łódź. Usterkę usunięto przy udziale ZWiK Łódź, dzięki czemu mecz mógł dojść do skutku.

Po rozpoczęciu gry długo nie trzeba było czekać na konkrety. W 19. minucie gospodarze objęli prowadzenie po dośrodkowaniu z prawej strony. Antonio Milić próbował interweniować, ale skierował piłkę do własnej bramki.

Wieczysta odpowiedziała po nieco ponad kwadransie. Lucas Piazon przeprowadził indywidualną akcję, znalazł się sam przed Bartłomiejem Drągowskim i doprowadził do wyrównania. Do przerwy więcej goli już nie padło, choć obie drużyny miały kolejne sytuacje.

Widzew znów prowadził, ale nie utrzymał wyniku

Po zmianie stron scenariusz powtórzył się niemal punkt po punkcie. Tym razem na listę strzelców wpisał się zawodnik Widzewa. Mario Garcia dobrze odnalazł się w polu karnym po odbiciu piłki od Sebastiana Bergiera i mocnym uderzeniem ponownie dał łodzianom przewagę.

Goście nie potrzebowali jednak wielu okazji, by odpowiedzieć. W 80. minucie po rzucie wolnym Antonio Milić wygrał pojedynek w powietrzu i głową trafił już do właściwej bramki. Widzew po raz drugi stracił prowadzenie, a wynik 2:2 nie zmienił się do końca spotkania.

Widzew Łódź – Wieczysta Kraków 2:2 (1:1)

Bramki zdobyli:

    1. min – Antonio Milić (gol samobójczy)
    1. min – Lucas Piazon
    1. min – Mario Garcia
    1. min – Antonio Milić

Remis oznacza, że Mateusz Stolarski rozpoczął pracę z drużyną od dwóch podziałów punktów. Trener dostanie teraz dłuższy czas na przygotowania, ponieważ liga ma trzytygodniową przerwę na mecze reprezentacji. Dla kibiców oznacza to także, że na kolejny mecz Widzewa trzeba będzie poczekać do 11 października. Łodzianie zagrają wtedy na wyjeździe z Piastem Gliwice.

W spotkaniu z Wieczystą Widzew wystąpił w składzie:

  • Bartłomiej Drągowski
  • Jakub Krajewski, Rafał Wiśniewski, Lirim Kapuadi, Mario Garcia
  • Noah Papanikolaou, Mikkel Kørnvig
  • Ivan Brnić Biuk, Fran Alvarez, Jakub Fornalczyk
  • Imad Rondić

Po przerwie na boisku pojawili się także: Tadej Selahi, Hilary Gong, Miguel Silva, Sebastian Bergier i Jakub Żyro.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji