Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Widzew Łódź bez bramki w Płocku. Bergier zmarnował wielkie okazje

Widzew Łódź bez bramki w Płocku. Bergier zmarnował wielkie okazje

W Płocku Widzew Łódź miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale nie potrafił wykorzystać przewagi z pierwszej połowy. Po przerwie inicjatywę przejęli gospodarze, a piłka po jednym z ich uderzeń zatrzymała się na poprzeczce. Bezbramkowy remis pozostawia po tym meczu spory niedosyt po obu stronach.

  • Bergier cztery razy szukał drogi do bramki
  • Po przerwie przewagę przejęła Wisła Płock

Bergier cztery razy szukał drogi do bramki

W pierwszym kwadransie na boisku niewiele się działo. Później Widzew przyspieszył, a Sebastian Bergier zaczął regularnie pojawiać się w sytuacjach strzeleckich.

W 18. minucie napastnik otrzymał dokładne dośrodkowanie od Juljana Shehu, lecz jego uderzenie obronił Rafał Leszczyński. Chwilę później Bergier znalazł się sam przed bramkarzem Wisły, ale ponownie nie zdobył bramki.

Kolejna szansa pojawiła się w 36. minucie po następnym zagraniu Shehu. Także wtedy zabrakło skutecznego wykończenia. W doliczonym czasie pierwszej połowy zawodnik Widzewa jeszcze raz przegrał pojedynek jeden na jednego z Leszczyńskim.

Łodzianie mogli schodzić do szatni z wyraźnym prowadzeniem. Wisła również miała swoją dobrą okazję, jednak Olaf Kobacki nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Bartłomiejem Drągowskim. Przy takim przebiegu pierwszych 45 minut wynik 0:0 był przede wszystkim problemem skuteczności Widzewa.

Po przerwie przewagę przejęła Wisła Płock

Druga połowa nie przyniosła już podobnej liczby sytuacji dla zespołu Aleksandara Vukovicia. Widzew nie zdołał utrzymać wcześniejszego tempa, natomiast gospodarze zaczęli częściej zagrażać bramce Drągowskiego.

W 60. minucie Said Hamulić znalazł się w sytuacji sam na sam, ale nie pokonał bramkarza Widzewa. W końcówce Wisła była jeszcze bliżej zdobycia bramki. W 91. minucie strzał Zana Rogelja z dystansu trafił w poprzeczkę.

Mecz zakończył się podziałem punktów. Dla Widzewa to szczególnie niewykorzystana szansa, bo po pierwszej połowie mógł prowadzić co najmniej dwiema bramkami. Jednocześnie bezbramkowy wynik oznacza, że po wyjazdowym spotkaniu łodzianie dopisali punkt, choć nie poprawili niepokojącego bilansu z poprzedniego sezonu – w 17 meczach poza domem wygrali wtedy tylko trzy razy, dwa spotkania zremisowali i ponieśli 12 porażek.

Wisła Płock – Widzew Łódź 0:0

Widzew rozpoczął mecz w składzie:

  • Bartłomiej Drągowski
  • Marcel Krajewski, Mateusz Żyro, Juan Ibiza, Luis Silva
  • Juljan Shehu, Fran Álvarez, Noah Ohio, Jakub Łukowski
  • Imad Rondić, Sebastian Bergier

W trakcie gry na boisku pojawili się także García, Baena i Papanikolaou.

Następnym przeciwnikiem Widzewa będzie Jagiellonia Białystok . Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę, 9 sierpnia, o godz. 20:15 w Białymstoku.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.