Kilka ciosów nożem po awanturze w Łodzi. Podejrzany trafił do aresztu

Kilka ciosów nożem po awanturze w Łodzi. Podejrzany trafił do aresztu

FOT. KMP w Łodzi

Do ataku doszło tuż po północy przy ulicy gen. Maczka w Łodzi. 34-latek miał zadać byłemu partnerowi swojej dziewczyny kilka ciosów nożem w okolice klatki piersiowej, a następnie odjechać. Policjanci zatrzymali podejrzanego niespełna dwie godziny później.

Kobieta umówiła się ze swoim byłym partnerem, aby porozmawiać. W pewnym momencie podjechał do nich jej obecny partner i uderzył w tył samochodu, w którym siedzieli. Obaj mężczyźni wysiedli z pojazdów. Między nimi doszło do sprzeczki.

W trakcie awantury 34-latek miał wyciągnąć nóż i zadać kilka ciosów w okolice klatki piersiowej. Po ataku odjechał z miejsca zdarzenia.

Na ulicę gen. Maczka skierowali się policjanci Wydziału Patrolowo-Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Funkcjonariusze najpierw odnaleźli samochód, którym poruszał się podejrzany. Następnie ustalili miejsce, w którym mógł przebywać. Zatrzymanie nastąpiło niespełna dwie godziny po zdarzeniu.

Śledczy z III Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi prowadzili dalsze czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie.

W prokuraturze mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Zarzut oparto na art. 13 § 1 w związku z art. 148 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącym usiłowania zabójstwa. Za takie przestępstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego.

Kilka ciosów nożem w okolice klatki piersiowej i ucieczka samochodem pokazują, jak szybko zwykła awantura może przerodzić się w sprawę o najcięższy zarzut. W tej historii szczególnie uderza nie tylko brutalność ataku, ale również tempo działania łódzkich policjantów - od odnalezienia pojazdu do zatrzymania podejrzanego minęły mniej niż dwie godziny.

na podstawie: KMP w Łodzi.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Łodzi). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.