Sekundy po spotkaniu na Bałutach - 46-latek trafił do aresztu

Sekundy po spotkaniu na Bałutach - 46-latek trafił do aresztu

FOT. Urząd Miasta w Łodzi

Cios pięścią powalił 41-latka na beton, a napastnik wrócił jeszcze do leżącego mężczyzny i uderzył jego głową o nawierzchnię. Pokrzywdzony stracił przytomność i trafił do szpitala, a sprawą zajęli się kryminalni z II Komisariatu Policji w Łodzi. Już następnego dnia policjanci zatrzymali podejrzewanego.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 4 maja 2026 roku na Bałutach, przy ulicy Zgierskiej. Jak ustalili funkcjonariusze, 41-latek spotkał byłą partnerkę, która szła z byłym mężem. To właśnie on miał zaatakować mężczyznę, uderzając go pięścią w twarz. Po przewróceniu ofiary napastnik chwycił ją za głowę i dwukrotnie uderzył skronią o podłoże.

Na miejsce szybko dotarła załoga Zespołu Ratownictwa Medycznego. Ratownicy przetransportowali nieprzytomnego mężczyznę do szpitala. Ze względu na jego stan nie można było od razu wykonać z nim czynności procesowych. Kobieta, która była świadkiem zajścia, oddaliła się z miejsca zdarzenia.

Kryminalni z II Komisariatu Policji w Łodzi przeprowadzili czynności, które pozwoliły ustalić podejrzewanego. 46-latek został zatrzymany już następnego dnia w rejonie ulicy Próchnika. Dalsze postępowanie prowadziła prokuratura i policjanci z Bałut. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec niego tymczasowy areszt na najbliższe trzy miesiące.

Mężczyzna odpowie za usiłowanie zabójstwa. W grę wchodzi Kodeks karny, a za taki czyn grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności. To sprawa, która pokazuje, jak szybko zwykłe spotkanie może zamienić się w brutalny atak i jak sprawnie łódzcy policjanci domknęli trop w zaledwie kilkanaście godzin.

na podstawie: Urząd Miasta w Łodzi.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Łodzi). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.