Zielony Rynek w Łodzi ma się zmienić bez utraty klimatu. Dojdzie hala i parking

Zielony Rynek w Łodzi ma się zmienić bez utraty klimatu. Dojdzie hala i parking

Na Zielonym Rynku w Łodzi szykuje się przebudowa, która ma połączyć stare z nowym bez rozbijania codziennego handlu. Historyczna hala ma zachować swój drewniany charakter, a obok niej pojawią się nowe stoiska, więcej zieleni i miejsca do odpoczynku. Największą zmianą będzie wielopoziomowy parking na co najmniej 120 aut. Miasto podkreśla, że projekt powstaje razem z kupcami i nie zatrzyma pracy targowiska.

  • Drewniana hala zostanie, ale wnętrze ma wyglądać zupełnie inaczej
  • Parking ma odciążyć okoliczne ulice i skrócić drogę na zakupy
  • Handel ma trwać przez całą przebudowę

Drewniana hala zostanie, ale wnętrze ma wyglądać zupełnie inaczej

W planach jest mocna zmiana wnętrza targowiska przy jednoczesnym zachowaniu tego, co dla wielu klientów najważniejsze – charakterystycznej, drewnianej konstrukcji hali. To właśnie ona ma dalej budować rozpoznawalność miejsca, ale wokół niej pojawi się układ wyraźnie bardziej uporządkowany i wygodniejszy w codziennym użytkowaniu.

W nowej odsłonie mają się znaleźć:

  1. nowe stoiska handlowe,
  2. szersze alejki,
  3. więcej zieleni,
  4. miejsca do odpoczynku,
  5. ażurowa elewacja od zewnątrz,
  6. otwarte partery z lokalami handlowymi i usługowymi.

Taki układ oznacza, że Zielony Rynek ma nie tylko zachować funkcję handlową, ale też stać się miejscem lepiej dostosowanym do dłuższego pobytu, a nie wyłącznie szybkich zakupów. To ważne zwłaszcza dla osób, które wybierają targowisko właśnie dlatego, że wolą bliski kontakt ze sprzedawcami i bardziej naturalny rytm handlu niż w galeriach.

Parking ma odciążyć okoliczne ulice i skrócić drogę na zakupy

Jednym z najmocniej odczuwalnych elementów inwestycji będzie wielopoziomowy parking. Ma on pomieścić co najmniej 120 samochodów, co wprost ma ograniczyć problem krążenia po sąsiednich ulicach w poszukiwaniu wolnego miejsca. Dla klientów to przede wszystkim szybszy dojazd i mniej nerwów, a dla samego targowiska – większa szansa na sprawniejsze funkcjonowanie.

Rozbudowa ma więc uporządkować nie tylko sam handel, lecz także ruch wokół rynku. W praktyce oznacza to, że przy dużym ruchu łatwiej będzie połączyć zakupy z krótkim postojem, bez improwizowania przy parkowaniu. To detal, który na targowiskach często decyduje o wygodzie całej wizyty.

Handel ma trwać przez całą przebudowę

Miasto prowadzi rozmowy z kupcami od początku przygotowań do inwestycji. Do stołu mają siadać zarówno przedstawiciele stowarzyszeń kupieckich, jak i sprzedawcy działający poza nimi. Celem tych ustaleń jest takie zaplanowanie przebudowy, by zachować specyfikę miejsca i jednocześnie poprawić warunki pracy handlujących.

Najważniejsze z punktu widzenia klientów i sprzedawców jest to, że targowisko ma działać także w czasie robót. Harmonogram prac ma być ustalany wspólnie z kupcami, a chętni sprzedawcy mają otrzymać możliwość przeniesienia stoisk do nowych przestrzeni bez przerywania działalności. To oznacza mniejsze ryzyko długiej przerwy w handlu i mniej chaosu w okresie przebudowy.

Inwestycja ma zostać zrealizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Wybrany partner ma przygotować projekt, sfinansować go, wybudować obiekt i później go utrzymywać, a miasto pozostanie organizatorem targowiska.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.