Widzew rozpoczął sparingi od czterech goli Bergier zrobił różnicę w końcówce

Widzew rozpoczął sparingi od czterech goli Bergier zrobił różnicę w końcówce

Widzew na otwarcie letnich sparingów szybko przejął inicjatywę. Na stadionie przy al. Piłsudskiego łodzianie pokonali pierwszoligową Stal Rzeszów 4:0, mimo że do gry wyszli bez kilku ważnych nazwisk, w tym Steva Kapuadiego, Przemysława Wiśniewskiego i Karola Świderskiego. Gospodarze długo szukali rytmu, ale po przerwie coraz wyraźniej naciskali na rywala. Najmocniej błysnął Sebastian Bergier, który w końcówce trafił trzy razy i zamknął spotkanie bez dyskusji.

  • Pierwszy cios padł z jedenastki
  • Bergier wykorzystał końcówkę i zrobił wynik
  • Widzew rusza do Bad Erlach na cztery kolejne sprawdziany

Pierwszy cios padł z jedenastki

Pierwsza połowa była jeszcze szarpana, bo obie drużyny potrzebowały chwili, żeby złapać właściwe tempo na łódzkim stadionie. Szkoleniowiec postawił na rezerwowych i zawodników walczących o miejsce w składzie, więc zestawienie Widzewa było wyraźnie przemeblowane. Łodzianie częściej szukali gry skrzydłami, ale pierwszy celny strzał oddali goście. Przełom przyszedł w 28. minucie, gdy Mariusz Fornalczyk wpadł w pole karne, został sfaulowany przy próbie dogrania do Tonio Teklicia, a Andi Zeqiri pewnie wykorzystał rzut karny.

Bergier wykorzystał końcówkę i zrobił wynik

Po zmianie stron Widzew nadal naciskał i szukał kolejnych okazji. W 50. minucie Emil Kornvig wpisał się nawet do protokołu strzelców, ale sędzia przerwał radość z powodu spalonego. Prawdziwe rozstrzygnięcie przyszło dopiero późno. Sebastian Bergier najpierw skorzystał z dogrania Alvareza po rzucie wolnym i uderzył ze skraju pola karnego, potem skutecznie wykonał rzut karny, a kilka minut później dołożył trzecie trafienie z jedenastu metrów. Dla sztabu to czytelny sygnał, że nawet przy rotacji zespół potrafi utrzymać inicjatywę i zamieniać przewagę na bramki wtedy, gdy rywal zaczyna słabnąć.

Widzew rusza do Bad Erlach na cztery kolejne sprawdziany

Po pierwszym sprawdzianie łodzian czeka teraz wyjazd na obóz przygotowawczy do austriackiego Bad Erlach. Tam zespół rozegra cztery następne mecze kontrolne, które pokażą więcej niż sam wynik z pierwszego sparingu – przede wszystkim to, jak szeroka jest gotowość kadry przed właściwą częścią przygotowań.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.