Przemoc wobec dzieci nie zawsze zostawia ślad na ciele i wciąż bywa ukryta

FOT. Szpital Kliniczny w Łodzi
To właśnie cisza bywa najgroźniejszym tłem przemocy wobec dziecka. W Łodzi, przy okazji Międzynarodowego Dnia Dzieci Będących Ofiarami Agresji, Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego przypomina, że krzywda najmłodszych rzadko zaczyna się od jednego głośnego sygnału. Częściej wchodzi do domu po cichu – przez krzyk, upokorzenie, zaniedbanie albo wykluczenie, którego nikt nie zatrzymuje na czas. A jej skutki potrafią ciągnąć się latami, nawet wtedy, gdy na pierwszy rzut oka nic nie widać.
- Krzywda dziecka rzadko zaczyna się od widocznych ran
- Słowa, wykluczenie i internet potrafią zostawić głębokie ślady
- Dorosły, który reaguje, może przerwać ten mechanizm
Krzywda dziecka rzadko zaczyna się od widocznych ran
W przekazie lekarzy z Centralnego Szpitala Klinicznego UM w Łodzi wybrzmiewa jedno: przemoc wobec najmłodszych ma wiele twarzy i nie ogranicza się do obrażeń fizycznych. Może przybierać postać przemocy psychicznej, seksualnej, ekonomicznej, a także zaniedbania. Niekiedy najbardziej dotkliwe jest właśnie to, czego nie da się łatwo pokazać na zdjęciu ani opisać jedną diagnozą.
Skutki takiego doświadczenia nie kończą się wraz z chwilą przemocy. Zostają w psychice, wpływają na poczucie własnej wartości, relacje z innymi i dalszy rozwój. Dziecko, które długo żyje w napięciu lub lęku, często uczy się milczenia zamiast proszenia o pomoc. To właśnie dlatego specjaliści tak mocno podkreślają potrzebę reagowania już na pierwsze niepokojące sygnały.
W tej układance ważne są też liczby. Organizacje zajmujące się ochroną praw dziecka od lat pokazują, że problem w Polsce pozostaje bardzo poważny. Każdego roku tysiące dzieci doświadcza przemocy w domu, w szkole albo wśród rówieśników, a część przypadków przez długi czas pozostaje poza zasięgiem dorosłych. Najtrudniej dostrzec krzywdę tam, gdzie dziecko powinno czuć się najbezpieczniej.
- fizyczna,
- psychiczna,
- seksualna,
- ekonomiczna,
- zaniedbanie, także emocjonalne.
Słowa, wykluczenie i internet potrafią zostawić głębokie ślady
Ważnym wątkiem poruszonym przez specjalistów z Łodzi jest także agresja między dziećmi i nastolatkami. To nie zawsze są uderzenia czy otwarte groźby. Czasem zaczyna się od drwin, ośmieszania, rozpuszczania plotek albo milczącego odsuwania kogoś od grupy. Coraz częściej dochodzi do tego nękanie w sieci, które nie kończy się wraz z dzwonkiem ze szkoły.
„Przemoc może mieć również formę bierną” – zaznacza dr hab. n. med. Magdalena Kotlicka-Antczak, prof. UM.
Lekarka zwraca uwagę, że taka bierna przemoc to między innymi zaniedbywanie emocjonalnych potrzeb dziecka, a w relacjach rówieśniczych także wykluczenie z grupy. Właśnie te mniej oczywiste formy bywają szczególnie zdradliwe, bo łatwo je zbagatelizować jako „dziecięce konflikty”. Tymczasem dla młodej osoby wielotygodniowe upokorzenie może stać się początkiem dużo poważniejszych problemów.
Wśród możliwych konsekwencji pojawiają się depresja, lęk, spadek poczucia własnej wartości, samookaleczenia, a w najcięższych sytuacjach także próby samobójcze. Internet tylko wzmacnia ten mechanizm, bo przemoc przenosi się poza szkołę i trwa bez przerwy, często przy biernym przyglądaniu się innych.
Dorosły, który reaguje, może przerwać ten mechanizm
W przekazie płynącym z CSK UM w Łodzi powraca jeszcze jeden ważny motyw – odpowiedzialność dorosłych. Rodzic, nauczyciel, sąsiad czy przypadkowy świadek niepokojącej sytuacji nie powinien odsuwać od siebie wątpliwości. Gdy chodzi o dziecko, zwłoka potrafi kosztować bardzo dużo. Czasem zdrowie. Czasem życie.
Szybka reakcja ma znaczenie, bo przemoc rzadko ustępuje sama. Jeśli sygnały są ignorowane, krzywda zwykle się pogłębia, a dziecko coraz mocniej zamyka się w sobie. Właśnie dlatego edukacja, uważność i gotowość do działania są tak istotne nie tylko w święta czy dni przypominające o problemie, ale każdego dnia.
Międzynarodowy Dzień Dzieci Będących Ofiarami Agresji ma przypominać o czymś prostym, lecz trudnym do udźwignięcia: każde dziecko powinno mieć prawo do bezpieczeństwa, szacunku i wsparcia. Bez wyjątku. Bez usprawiedliwiania przemocy. Bez czekania, aż „samo przejdzie”.
na podstawie: Szpital Łódź.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Szpital Kliniczny w Łodzi). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Osman Bukari opuszcza Widzew Łódź. Zagra dla mistrza Serbii

Historia Parku Szarych Szeregów wykracza poza „Pęknięte Serce”

Policyjne awanse dla funkcjonariuszy z Konstantynowa Łódzkiego

Teatr Powszechny ma urodzinową ofertę. Bilety kosztują 603 grosze

Bezpłatne zajęcia MOSiR w Łodzi. Dmuchańce, rolki i piłka

Kamperem pod Atlas Arenę. Jest sześć miejsc z pełnym zapleczem

Rekrutacja do szkół średnich w Łodzi. Zostały setki wolnych miejsc

Mieszkańcy Stoków napisali do komendanta. Chodziło o interwencje przy sklepie

Remont św. Wojciecha w Łodzi już ruszył. Na początek rozbiórka jezdni

Na Skwerze Wiedźmina pojawią się nowe lokale. Wśród nich Łódzkie Kurczaki

Rusztowania w Śródmieściu Łodzi. Kamienice przechodzą wielką przemianę

Remont alei Palki już się rozpoczął. Zmiany obejmą też skrzyżowania

Korektor zamiast podkładu. Szybki makijaż bez efektu maski

Tramwaj 43 dojedzie na Brus. Zmiany w komunikacji podczas festiwalu
Przydatne dane teleadresowe
- Miejskie Centrum Medyczne Polesie w Łodzi - przychodnie, rejestracja, badania
- Orientarium ZOO Łódź - bilety, godziny, dojazd i zwiedzanie
- Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Łodzi - kontakt, odwołania, świadczenie wspierające
- Parafia Matki Boskiej Różańcowej i św. Stanisława Biskupa w Łodzi - msze, kancelaria, sakramenty
- Przychodnia Olimpijska w Łodzi - kontakt, rejestracja, godziny
- Radio Łódź - kontakt, adres i telefony do rozgłośni regionalnej
