[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Piast Gliwice 2:1 w PKO BP Ekstraklasie – gospodarze skuteczniejsi w Łodzi

[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Piast Gliwice 2:1 w PKO BP Ekstraklasie – gospodarze skuteczniejsi w Łodzi

Widzew Łódź wygrał z Piastem Gliwice 2:1 w 34. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Na Stadionie Widzewa Łódź gospodarze szybko ustawili sobie mecz, a choć po przerwie goście odpowiedzieli, trzy punkty zostały w Łodzi.

Baena dał sygnał, że to może być wieczór Widzewa

Sobotnie spotkanie od początku miało twardy, momentami nerwowy przebieg, ale to Widzew lepiej wszedł w mecz. Już w 11. minucie Ángel Baena trafił do siatki i dał gospodarzom prowadzenie, które do przerwy utrzymało się bez większych problemów. Piast częściej był przy piłce, miał 62 procent posiadania, lecz długo nie potrafił przełożyć tego na naprawdę groźne sytuacje.

Łodzianie grali bardziej bezpośrednio i właśnie ta prostota okazała się tego dnia ich największym atutem. Do przerwy wynik 1:0 dobrze oddawał obraz gry, bo Widzew był konkretniejszy, a piastunom brakowało ostatniego podania i chłodnej decyzji pod polem karnym.

Fornalczyk podwyższył, Vallejo wprowadził napięcie

Po zmianie stron Piast ruszył mocniej, ale to gospodarze zadali drugi cios. W 56. minucie Mariusz Fornalczyk podwyższył na 2:0 i na stadionie zrobiło się naprawdę głośno. Chwilę później wydawało się, że Widzew ma wszystko pod kontrolą, jednak gliwiczanie nie zamierzali odpuszczać.

Aleksandar Vuković zareagował zmianami już po przerwie, dorzucając kolejne roszady, żeby ożywić ofensywę gości. Ta walka o odwrócenie losów meczu przyniosła efekt w 64. minucie, kiedy Hugo Vallejo zdobył bramkę kontaktową i zrobiło się nerwowo. Od tego momentu gra była bardziej szarpana, z większą liczbą pojedynków i mniejszą liczbą czystych okazji.

Statystyki tylko potwierdzają, że nie był to mecz na wielkie liczby, ale na skuteczność i koncentrację. Strzałów celnych było niewiele, 2 po stronie Widzewa i 3 po stronie Piasta, rzutów rożnych po 6, a fauli 15 i 16. O wszystkim decydowały więc detale, a gospodarze lepiej wykorzystali swoje momenty.

W końcówce żółte kartki zobaczyli jeszcze J. Lewicki z Piasta i M. Krajewski z Widzewa. Łodzianie spokojnie dowieźli korzystny rezultat do ostatniego gwizdka Karola Arysa, a dla kibiców w Łodzi to był przyjemny finał sezonu przed własną publicznością. Widzew kończy rozgrywki z 42 punktami i na 14. miejscu, Piast z 41 punktami na 15. pozycji. Gliwiczanie przegrali w Łodzi, ale ostatecznie mogli odetchnąć, bo dzięki układowi innych wyników, również temu z udziałem Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, utrzymali się w PKO BP Ekstraklasie.

Widzew ŁódźStatystykaPiast Gliwice
2Gole1
38%Posiadanie62%
2Strzały celne3
6Strzały niecelne4
10Strzały łącznie8
2Strzały zablokowane1
7Strzały w polu karnym4
3Strzały spoza pola4
6Rzuty rożne6
15Faule16
2Spalone1
1Żółte kartki1
2Interwencje bramkarza0
259Liczba podań434
170Podania celne340
66%Skuteczność podań78%