Neony dawnych kin rozbłysły w centrum. Galeria jest już gotowa

Neony dawnych kin rozbłysły w centrum. Galeria jest już gotowa

W Pasażu Margaret Thatcher światło wróciło tam, gdzie przez lata przypominało o dawnych kinach. Podczas próbnego uruchomienia rozbłysły szyldy znane z łódzkiej filmowej przeszłości, a razem z nimi pojawił się wyraźny znak, że nowa przestrzeń jest blisko otwarcia. To nie będzie zwykła instalacja na spacerowej trasie, ale miejsce zbudowane na pamięci o kinach studyjnych i miejskiej historii zapisanej w neonach.

  • Dawne kina wracają w świetle i kolorze
  • Otwarcie z muzyką, światłem i filmowym finałem
  • Miasto szykuje kolejne świetlne akcenty

Dawne kina wracają w świetle i kolorze

W Pasażu Margaret Thatcher stanęło 14 podświetlanych szyldów odtwarzających logotypy nieistniejących już łódzkich kin. Wśród nich są nazwy dobrze znane starszym łodzianom i wszystkim, którzy pamiętają czasy, gdy repertuar oglądało się nie na ekranie telefonu, lecz w sali kinowej z prawdziwego zdarzenia.

Pojawiły się między innymi odniesienia do kin Polesie, Bałtyk, Zachęta i Włókniarz. Sam pomysł ma wyraźny lokalny ciężar. Łączy estetykę neonów z filmową tradycją miasta, które przez dekady żyło kinem równie mocno jak fabrykami i ulicznym handlem.

Otwarcie z muzyką, światłem i filmowym finałem

Oficjalne uruchomienie nowej Łódzkiej Galerii Neonów zaplanowano na piątek, 15 maja, o godz. 20.00. Program ma być rozpisany na kilka wyraźnych punktów, tak aby wieczór nie skończył się tylko na symbolicznym zapaleniu świateł.

Plan wydarzenia wygląda następująco:

  • 20.00 – rozpoczęcie z DJ-em
  • 21.00 – oficjalne podświetlenie neonów
  • 21.15 – pokaz filmu „Ucieczka z kina Wolność”
  • 23.00 – zakończenie wydarzenia

Organizatorzy przygotowali też strefy zdjęć i warsztaty malarskie ze studiem Pan Kleks. Uczestnicy mają malować fluorescencyjnymi farbami na płótnach, więc otwarcie ma mieć nie tylko widowiskową oprawę, ale też bardziej twórczy charakter. Wstęp będzie wolny, a pierwszych 100 osób otrzyma gadżety nawiązujące do neonów.

Miasto szykuje kolejne świetlne akcenty

Nowa galeria nie ma być jednorazowym gestem. W planach pojawiają się następne instalacje artystyczne, murale i malowidła, które mają rozszerzyć ten sposób opowiadania o Łodzi. To ważny sygnał także dla spacerowiczów i osób, które szukają w centrum czegoś więcej niż tylko ciągu przejść między punktami na mapie.

Takie przedsięwzięcia działają na kilku poziomach naraz. Przypominają o dawnych miejscach, porządkują miejską pamięć i nadają przestrzeniom użytkowym trochę charakteru. W tym przypadku chodzi o pamięć o kinach, ale też o prosty, czytelny znak, że Łódź nadal potrafi sięgać do własnej historii i przekładać ją na współczesny język światła.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.