PGE Budowlani Łódź znów wytrzymali nerwy i są w półfinale

PGE Budowlani Łódź znów wytrzymali nerwy i są w półfinale

FOT. Urząd Miasta Łodzi

W Policach znów zrobiło się gorąco, bo stawką był już nie tylko pojedynczy mecz, ale cały marsz do medalowej części sezonu. PGE Budowlani Łódź wygrali na wyjeździe z LOTTO Chemikiem Police 3:2 i po raz drugi w tej rywalizacji zamknęli sprawę dopiero w tie-breaku. To był mecz na granicy wytrzymałości, z nagłymi zwrotami i długimi fragmentami gry na przewagi emocji. Łodzianki zrobiły jednak dokładnie to, czego potrzebuje drużyna walcząca o coś więcej niż jedno zwycięstwo – przetrwały momenty kryzysu.

  • Chemik prowadził, ale łodzianki znalazły sposób na odwrócenie meczu
  • Tie-break rozstrzygnął wszystko i otworzył drogę do walki o medale

Chemik prowadził, ale łodzianki znalazły sposób na odwrócenie meczu

Początek należał do gospodyń, które przez większą część pierwszego seta trzymały kilka punktów przewagi. Wydawało się, że to one mają mecz pod kontrolą, ale przy stanie 18:14 nastąpił zwrot, po którym łodzianki złapały rytm i zagrały serię ośmiu punktów z rzędu. Taki fragment potrafi złamać rywalki i dodać pewności całemu zespołowi – właśnie wtedy PGE Budowlani przejęły inicjatywę i wygrały partię 25:21.

Drugi set był już odpowiedzią Chemika. Zespół z Polic zagrał zdecydowanie czyściej, narzucił tempo i nie pozwolił rywalkom rozkręcić własnej gry. Efekt był wyraźny: 25:17 dla gospodyń i wyrównanie stanu meczu. Po dwóch partiach było jasne, że nie będzie to spokojny wieczór, tylko kolejne siatkarskie przeciąganie liny.

Tie-break rozstrzygnął wszystko i otworzył drogę do walki o medale

Trzeci set znów zaczął się źle dla łodzianek, ale zespół szybko wrócił do gry. Odrobienie strat i utrzymanie prowadzenia do końca okazało się ważne także psychologicznie, bo po takim fragmencie łatwiej było wejść w kolejną partię z wiarą, że awans wciąż jest w zasięgu. Czwarty set przyniósł z kolei mocną odpowiedź Chemika, który prowadził niemal przez cały czas i mimo nerwowej końcówki wygrał 25:23.

O wszystkim musiał więc przesądzić tie-break, podobnie jak w pierwszym meczu w Łodzi. Tam również nie obyło się bez pięciu setów, a i tym razem PGE Budowlani od razu ruszyli po swoje. Szybko zbudowana przewaga pozwoliła im grać spokojniej, a końcówka była już popisem skuteczności i opanowania.

    1. set – 25:21 dla PGE Budowlanych Łódź
    1. set – 17:25 dla LOTTO Chemika Police
    1. set – 25:21 dla PGE Budowlanych Łódź
    1. set – 23:25 dla LOTTO Chemika Police
  • tie-break – 15:7 dla PGE Budowlanych Łódź

Wygrana 3:2 dała łodziankom awans do półfinału Tauron Ligi i przedłużyła ich grę o medale. Rywalki w kolejnej fazie poznają po zakończeniu drugiej ćwierćfinałowej pary, w której o miejsce w półfinale walczą UNI Opole i ITA TOOLS Stal Mielec .

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.