Łódzkie siatkarki wróciły z dalekiej podróży i są o krok od półfinału

FOT. Urząd Miasta Łodzi
W hali w Łodzi mecz przez długi czas układał się przeciwko nim, a jednak skończył się po myśli PGE Budowlanych. W środowym starciu z LOTTO Chemikiem Police łodzianki najpierw musiały odrabiać straty, potem wytrzymały nerwy na przewagi, a na końcu domknęły tie-break. To był taki wieczór, po którym kibice długo jeszcze nie mogli usiąść spokojnie.
- Dwie stracone partie, które nie zamknęły meczu
- Nerwy na przewagi i tie-break, który ustawił całą rywalizację
Dwie stracone partie, które nie zamknęły meczu
PGE Budowlane Łódź były przed tym spotkaniem faworytkami, bo w tym sezonie już trzy razy znalazły sposób na zespół z Polic. Play-offy nie znoszą jednak prostych scenariuszy i na początku właśnie to było widać na parkiecie. Chemik wszedł w mecz pewniej, z większą energią i skutecznością, co szybko przełożyło się na wynik.
Łodzianki przegrały pierwszego seta 22:25, a w drugim były już wyraźnie spóźnione z odpowiedzią, ulegając aż 16:25. W takim momencie łatwo byłoby uznać, że mecz się wymyka, ale Budowlane nie pozwoliły rywalkom dokończyć roboty. Trzecia partia przyniosła zmianę rytmu, więcej agresji w ataku i wyraźną przewagę gospodyń, które wygrały ją 25:19.
Przebieg setów wyglądał tak:
- 22:25
- 16:25
- 25:19
Nerwy na przewagi i tie-break, który ustawił całą rywalizację
Czwarty set był najbardziej szarpany i najbardziej widowiskowy. Obie drużyny raz po raz odbierały sobie prowadzenie, a końcówka zamieniła się w walkę na przewagi. Właśnie wtedy Budowlane pokazały więcej zimnej krwi i wygrały 27:25, doprowadzając do remisu w całym meczu.
Decydujący tie-break zaczął się znakomicie dla łodzianek. Szybko zbudowały pięciopunktową przewagę i nie oddały już kontroli nad wydarzeniami. Ostatecznie wygrały cały mecz 3:2, a ten wynik daje im bardzo mocną pozycję przed rewanżem.
To właśnie ten rodzaj zwycięstwa, który w play-offach znaczy więcej niż suche punkty. Po dwóch przegranych setach drużyna nie pękła, tylko wróciła do gry i wybiła Chemika z rytmu w najważniejszym momencie.
Rewanżowy mecz zaplanowano na poniedziałek, 30 marca, o 20:00 w Policach.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Sprzątanie po zgonach w starych łódzkich kamienicach – gdzie tkwi haczyk?

Kobiety w spodniach na Piotrkowskiej wywołały w Łodzi prawdziwe zgorszenie

Szkoły, NGO i obrona cywilna dostaną wsparcie z nowego naboru na 2026 rok

Most w Bechcicach coraz bliżej, ale formalności wciąż trzymają tempo

Cztery jaja wysoko nad Łodzią i sokoły wracają na komin EC3

Łódzkie siatkarki wróciły z dalekiej podróży i są o krok od półfinału

ŁKS wraca z Bielska-Białej z porażką i ma już nóż na gardle przed rewanżem

Hildegarda z Bingen zabrzmi w Łodzi - Anna Krysztofiak szykuje wieczór z naturą

W Teatrze Wielkim cały rocznik szkoły baletowej zatańczy po raz ostatni razem

Teatr Powszechny wychodzi z remontu i otwiera festiwal pytaniem o wolność

Bigos, prażoki i smalec. W Łódzkiem wybrano 15 kół z najsmaczniejszą ofertą

W Kutnie muzealnicy sprawdzą, jak edukacja potrafi ożywić muzeum

Łódzcy karatecy znów zdominowali cykl i wrócili z Płocka z 64 medalami

