ŁKS wraca z Bielska-Białej z porażką i ma już nóż na gardle przed rewanżem

3 min czytania
ŁKS wraca z Bielska-Białej z porażką i ma już nóż na gardle przed rewanżem

FOT. Urząd Miasta Łodzi

ŁKS Commercecon Łódź zaczął ćwierćfinał Tauron Ligi od dobrego uderzenia, ale w Bielsku-Białej szybko okazało się, że to za mało. Łodzianki potrafiły jeszcze prowadzić i przez moment wyglądały na zespół, który może wywieźć z hali cenną zaliczkę, lecz kolejne sety coraz wyraźniej układały się po myśli BKS BOSTIK ZGO. W meczu takiej wagi jeden słabszy fragment potrafi odwrócić całą historię spotkania. Teraz wszystko przenosi się do Łodzi, gdzie rewanż nie zostawia już miejsca na pomyłkę.

  • Łodzianki zaczęły odważnie, ale przewaga szybko zaczęła się kruszyć
  • Bielsko-Biała przejęła rytm, a ŁKS jeszcze próbował się wyrwać
  • Rewanż w Łodzi ma już ciężar meczu o wszystko

Łodzianki zaczęły odważnie, ale przewaga szybko zaczęła się kruszyć

Pierwszy set dał łódzkim siatkarkom powód do ostrożnego optymizmu. W środku partii ŁKS Commercecon odskoczył rywalkom na kilka punktów i utrzymał ten dystans do końca, wygrywając 25:20. W tamtym momencie mecz wyglądał jeszcze na wyrównany, a zespół z Łodzi miał w rękach coś więcej niż tylko poprawny start – miał sygnał, że da się tu grać z gospodyniami jak równy z równym.

Potem obraz gry zaczął się jednak zmieniać. Przy prowadzeniu ŁKS-u 13:11 w drugim secie inicjatywa wyraźnie prześlizgnęła się na stronę bielszczanek. BKS BOSTIK ZGO przejął tempo, uporządkował własną grę i wygrał tę partię 25:16, a po stronie łodzianek coraz mocniej brakowało już łatwych punktów i płynności w ataku.

Bielsko-Biała przejęła rytm, a ŁKS jeszcze próbował się wyrwać

Najbardziej nerwowo zrobiło się w trzecim secie. Gospodynie odjechały na 19:9 i wydawało się, że zamykają sprawę szybciej, niż ktokolwiek w ŁKS-ie chciałby przyznać. Łodzianki nie odpuściły jednak bez walki – zdobyły kilka ważnych punktów, podniosły tempo i jeszcze na moment wprowadziły do hali trochę napięcia. To było jednak tylko tyle, by zmniejszyć straty, bo końcówka ponownie należała do BKS, który wygrał 25:20.

Czwarta partia była już bardziej szarpana i wyrównana. Zespoły wymieniały się prowadzeniem, a każdy punkt miał większą wagę niż zwykle. W końcówce lepiej zachowały chłodną głowę gospodynie, domykając seta 25:21 i całe spotkanie 3:1. Dla ŁKS-u to wynik, który boli podwójnie, bo przy dobrym otwarciu można było myśleć o znacznie lepszym scenariuszu.

Rewanż w Łodzi ma już ciężar meczu o wszystko

W serii ćwierćfinałowej to dopiero pierwszy cios, ale dla łodzianek stawka następnego starcia jest oczywista. Jeśli chcą zachować realną szansę na medale, muszą wygrać w domu i doprowadzić rywalizację do kolejnego meczu.

Najważniejsze informacje przed rewanżem:

  • mecz: ŁKS Commercecon Łódź – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
  • data: niedziela, 29 marca
  • godzina: 17:30
  • warunek dla ŁKS-u: zwycięstwo jest konieczne, by pozostać w grze o awans

Dla łódzkich kibiców to oznacza jedno – w niedzielę hala w Łodzi zobaczy spotkanie, w którym margines błędu praktycznie nie istnieje.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian