[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – ŁKS Łódź – Ruch Chorzów 2:2. Emocje i zwroty akcji w Łodzi

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – ŁKS Łódź – Ruch Chorzów 2:2. Emocje i zwroty akcji w Łodzi

ŁKS Łódź zremisował z Ruchem Chorzów 2:2 w 26. kolejce Betclic 1. ligi, a sobotnie spotkanie na Stadionie Miejskim w Łodzi naprawdę nie zawiodło oczekiwań. Były szybkie odpowiedzi, dwa prowadzenia gości, wyrównanie po przerwie i sporo nerwów do samego końca. Dla łodzian to punkt z gatunku tych, które jednocześnie cieszą i zostawiają lekki niedosyt.

Ruch dwa razy prowadził, ale ŁKS nie pękł

Mecz od początku miał tempo godne hitu soboty. Ruch przyjechał do Łodzi jako zespół z szóstego miejsca w tabeli i od pierwszych minut nie zamierzał się cofać, tym bardziej że wspierała go także wyraźnie słyszalna grupa kibiców z Chorzowa. Goście jako pierwsi uderzyli w 26. minucie, kiedy S. Nagamatsu trafił do siatki i na trybunach zrobiło się ciszej.

ŁKS odpowiedział jednak błyskawicznie. Pięć minut później po rzucie rożnym w polu karnym Ruchu zrobiło się spore zamieszanie, bramkarz Radosław Gradecki wypiąstkował piłkę zbyt krótko, a sytuację wykorzystał A. Arasa. Łodzianie złapali kontakt i stadion znów odżył.

Radość gospodarzy nie trwała długo. Jeszcze przed przerwą, w 44. minucie, P. Szwedzik przywrócił Ruchowi prowadzenie, a na tablicy wyników zrobiło się 1:2. Po pierwszej połowie to goście schodzili do szatni z korzystniejszym wynikiem, choć ŁKS nie dawał sygnałów, że zamierza ten mecz odpuścić.

Po przerwie ŁKS ruszył po wyrównanie

Po zmianie stron łodzianie zaczęli coraz mocniej naciskać. W 59. minucie trener gospodarzy sięgnął po dwie roszady, a gra ŁKS-u zyskała więcej energii i ruchu między liniami. Z czasem przewaga miejscowych stawała się coraz wyraźniejsza, choć Ruch długo trzymał się w defensywie.

Wreszcie w 69. minucie ŁKS dopiął swego. S. Rudol doprowadził do remisu 2:2 i to była akcja, po której stadion w Łodzi znów mocno ożył. Gospodarze mieli jeszcze czas, by spróbować przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale końcówka była już bardziej szarpana i pełna walki niż klarownych sytuacji.

Chorzowianie również musieli uważać, bo w 71. minucie Szwedzik zobaczył żółtą kartkę, a później Ruch dokonał jeszcze kilku zmian, próbując utrzymać remisowy wynik. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów, który z perspektywy tabeli niewiele zmienia, ale z perspektywy przebiegu gry daje obu drużynom sporo materiału do analizy.

ŁKS po tym spotkaniu ma 38 punktów i pozostaje na 11. miejscu, a Ruch z dorobkiem 41 punktów utrzymał pozycję w górnej części tabeli. W Łodzi po takim meczu trudno mówić o pełnym zadowoleniu, ale jedno jest pewne: kibice dostali w sobotę widowisko, które naprawdę trzymało poziom.

ŁKS ŁódźStatystykaRuch Chorzów
2Gole2

Autor: redakcja sportowa informacjelodzkie.pl