Roztrzęsiona nastolatka weszła pod radiowóz - policjanci ruszyli od razu

FOT. KMP w Łodzi
Przed radiowozem na ulicy Limanowskiego nagle pojawiła się roztrzęsiona dziewczyna. Policjanci z Wydziału Patrolowo-Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi nie pojechali dalej ani chwili - zatrzymali się i od razu zaczęli rozmowę. Dzięki ich reakcji udało się szybko dotrzeć do nastolatki, która mogła potrzebować pomocy.
Do zdarzenia doszło 18 marca 2026 roku, przed godziną 17. Funkcjonariusze jechali ulicą Limanowskiego, gdy zauważyli zdenerwowaną nastolatkę. Dziewczyna, wyraźnie w emocjach, prosiła o pomoc dla swojej przyjaciółki, z którą prowadziła korespondencję na komunikatorze internetowym i która mogła być w kryzysie.
Policjanci zabrali ją do radiowozu i zaczęli sprawdzać, gdzie może przebywać koleżanka. Początkowo ustalili, że mogła znaleźć się w jednym z łódzkich parków. Po czasie dziewczyna odpisała jednak na wiadomości i potwierdziła, że wróciła do miejsca zamieszkania. Mundurowi przekazali tę informację dyżurnemu i poprosili o wysłanie karetki pod wskazany adres. Nastolatka trafiła pod opiekę medyków na dalszą diagnostykę, a jak wynika z relacji policji, nie groziło jej poważne niebezpieczeństwo.
Takie interwencje pokazują, że w kryzysie liczą się minuty, uważność i szybka reakcja. Jeden zatrzymany radiowóz, kilka sprawdzonych informacji i dramat mógł zostać zatrzymany, zanim rozwinął się na dobre.
Jeśli ktoś widzi, że druga osoba może przechodzić kryzys emocjonalny, nie powinien tego bagatelizować. W takich sytuacjach można dzwonić pod numer alarmowy 112, a także na Kryzysowy Telefon Zaufania 116 123, Młodzieżowy Telefon Zaufania 116 111 oraz Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka 800 12 12 12.
na podstawie: Urząd Miasta w Łodzi.
Autor: krystian
