Bogusław Mec - od kapelusza i Piotrkowskiej do “Jej portret” i malarstwa

FOT. Urząd Miasta Łodzi
W centrum Łodzi pamięć o nim wciąż ma kształt czarnego kapelusza i długiego płaszcza. Tłumy na studenckich koncertach, nagroda w Opolu i obrazy, które wróciły do niego po latach scenicznej kariery - tak wyglądała droga artysty, którego nazwisko wciąż przypomina o muzyce i sztuce w mieście. Dla wielu mieszkańców był kimś, kogo można było spotkać na Piotrkowskiej - prostym znakiem rozpoznawczym łódzkiej ulicy.
- Studia, Piotrkowska i codzienność - jego Łódź pod czarnym kapeluszem
- Opole i “Jej portret” - nagroda, która otworzyła drzwi
- Płótna i recitale - kiedy muzyka spotkała malarstwo
Studia, Piotrkowska i codzienność - jego Łódź pod czarnym kapeluszem
Bogusław Mec urodził się w Tomaszowie Mazowieckim, ale za dorosłe życie artystyczne uznawał Łódź. Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi na wydziale projektowania ubiorów i równolegle pojawiał się na scenach studenckich. Jego sylwetka - czarny kapelusz i długi płaszcz - stała się znanym elementem miejskiego krajobrazu; mieszkał przy ul. Piotrkowskiej, gdzie mieszkańcy mogli go spotykać podczas spacerów.
Opole i “Jej portret” - nagroda, która otworzyła drzwi
Na estradzie zadebiutował w 1969 r. na Łódzkiej Giełdzie Piosenki, a przełom nastąpił w 1972 r. podczas X KFP w Opolu, gdzie otrzymał główną nagrodę za debiut z utworem “Jej portret”. Później w jego repertuarze pojawiły się przeboje, które długotrwale pozostały w pamięci słuchaczy, m.in.:
- “Na pozór”
- “Zgubiłem się”
- “Może znajdę”
- “Z wielkiej nieśmiałości”
- “Mały biały pies”
- “W białej ciszy powiek”
W latach 80. koncertował za granicą - w USA, ZSRR, NRD, Jugosławii i Hiszpanii - co potwierdziło jego pozycję nie tylko na krajowej scenie, ale też w środowiskach polskiej emigracji.
Płótna i recitale - kiedy muzyka spotkała malarstwo
W latach 90. Mec wrócił do malarstwa, a cykl recitali nazwany “Śpiewający wernisaż” połączył jego dwie pasje. Od 2001 r. zmagał się z białaczką; w 2008 r. ukazała się jego ostatnia płyta “Duety”, na której znalazły się nowe aranżacje jego przebojów nagrane m.in. z:
- Marią Sadowską
- Justyną Steczkowską
- Krzysztofem Kiljańskim
- Tatianą Okupnik
- Anną Marią Jopek
Artysta zmarł 11 marca 2012 r. w zgierskim szpitalu. Został pochowany na cmentarzu Doły.
Mieszkańcy, którzy pamiętają jego występy lub spotkania na Piotrkowskiej, mają dziś już nie tylko piosenki, ale i obrazy jako trwały ślad po artyście - to połączenie dwóch światów daje pełniejszy obraz twórczości, która wychodziła poza jedną scenę czy medium.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Autor: krystian

