Policyjny pościg zakończył się uderzeniem w drzewo. Kierowca miał dwa zakazy

Nocna akcja służb przy policyjnych radiowozach z niebieskimi światłami na nieoświetlonej drodze w pobliżu ogrodzenia.

FOT. KWP Łódź

Kierowca nie zatrzymał się do kontroli i uciekał przed policjantami aż do Łodzi. Po uderzeniu w drzewo wysiadł z auta i próbował uciec pieszo. Policjanci zatrzymali go wraz z pasażerką. 28-latek miał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów i był poszukiwany do odbycia kary więzienia.

Do pościgu doszło 30 października, kilka minut po godzinie 1. Policjanci z Posterunku Policji w Moszczenicy patrolowali Srock, gdy zauważyli samochód jadący w stronę Głuchowa. Kierowca zjeżdżał od prawej do lewej strony jezdni i przekraczał podwójną linię ciągłą. Funkcjonariusze dali sygnały do zatrzymania, ale kierujący nie zareagował.

Pościg prowadził przez tereny leśne, a następnie drogą krajową nr 91 w kierunku Łodzi. Dyżurny powiadomił o zdarzeniu kolejne służby, w tym policjantów w Koluszkach i Komendę Wojewódzką Policji w Łodzi. Ucieczka zakończyła się, gdy samochód uderzył w drzewo na terenie Łodzi. Kierowca i pasażerka wybiegli z auta, ale policjanci zatrzymali ich po krótkim pościgu pieszym.

Więcej aktualności z Łodzi znajdziesz na stronie głównej informacjelodzkie.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na informacjelodzkie.pl/wydarzenie.

Jak ustalili funkcjonariusze, za kierownicą siedział 28-latek. Miał dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów i był poszukiwany nakazem doprowadzenia do odbycia kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Policjantom miał powiedzieć, że nie zatrzymał się do kontroli, bo wiedział o zakazach. Przyznał też, że tego dnia zażywał mefedron.

Badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu. Policjanci przewieźli go do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań. W samochodzie znaleźli trzy woreczki z białym proszkiem, deskę do krojenia z jego pozostałościami i trzy telefony. Wstępne badanie zabezpieczonej substancji dało wynik pozytywny w kierunku mefedronu. Funkcjonariusze ustalili też, że auto nie miało aktualnego badania technicznego ani potwierdzenia obowiązkowego ubezpieczenia OC w dostępnej bazie.

28-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli, posiadania substancji psychoaktywnej i prowadzenia pojazdu mimo sądowego zakazu. Według policji grozi mu do 5 lat więzienia, a kara może wzrosnąć o połowę, ponieważ jedno z przestępstw miało zostać popełnione w warunkach recydywy.

na podstawie: KWP Łódź.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Łódź). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji