[PIŁKA RĘCZNA] UMKS Trójka Ostrołęka – Grot Blachy Pruszyński Anilana 32:37. I Liga Mężczyzn (Grupa C), 6. kolejka

[PIŁKA RĘCZNA] UMKS Trójka Ostrołęka – Grot Blachy Pruszyński Anilana 32:37. I Liga Mężczyzn (Grupa C), 6. kolejka

W 44. minucie łódzcy kibice mogli poczuć niepokój: UMKS Trójka Ostrołęka przegrywał już tylko 22:23. Odpowiedź gości była jednak natychmiastowa – cztery bramki z rzędu pozwoliły Grot Blachy Pruszyński Anilanie znów złapać oddech, a ostatecznie wygrać w Ostrołęce 37:32. To właśnie ta seria okazała się najważniejszym zwrotem piątkowego spotkania szóstej kolejki I Ligi Mężczyzn w Grupie C.

Od 2:0 do 9:4 – mocna odpowiedź łodzian

Początek należał do gospodarzy, którzy prowadzili 2:0. Anilana nie pozwoliła jednak, by taki układ utrzymał się długo. Łodzianie zdobyli pięć bramek bez odpowiedzi, a w 13. minucie było już 9:4 dla przyjezdnych. Z perspektywy gości wyglądało to na świetnie wykorzystany fragment meczu: w krótkim czasie z dwóch bramek straty zrobiło się pięć przewagi.

Trójka nie zamierzała jednak oglądać pleców rywala przez całą połowę. Ostrołęczanie stopniowo zmniejszali różnicę, aż doprowadzili do remisu 14:14. Mecz znów zrobił się otwarty, a wcześniejsza seria Anilany przestała dawać komfort. Przed zejściem do szatni łódzki zespół odzyskał dwubramkową przewagę – pierwsza połowa skończyła się wynikiem 18:16 dla gości.

Ten przebieg dobrze pokazywał, że samo zbudowanie przewagi nie wystarczy. Gospodarze potrafili wrócić do gry po trudnym początku, więc łodzian czekała jeszcze długa praca. Dla kibiców Anilany najważniejsze było wówczas to, że mimo straty prowadzenia w trakcie połowy ich drużyna zakończyła ją z przodu.

Seria czterech trafień dała Anilanie oddech

Druga odsłona ponownie przyniosła pościg Trójki. W 44. minucie na tablicy widniało 22:23 i gospodarzom brakowało już tylko jednej bramki do remisu. Wtedy goście trafili cztery razy z rzędu, zwiększając prowadzenie do 27:22. Po wcześniejszym remisie 14:14 był to kolejny moment, w którym Anilana musiała odpowiedzieć na napór ostrołęczan – i znów zrobiła to bramkami.

Trójka zdołała jeszcze zmniejszyć stratę do dwóch trafień. Łodzianie odpowiedzieli kolejną serią, tym razem trzech goli, i utrzymali przewagę do końcowej syreny. Drugą połowę wygrali 19:16, a całe spotkanie 37:32. Wśród gospodarzy najskuteczniejszy był Patryk Dębiec, zdobywca siedmiu bramek. Mecz oglądało 150 kibiców.

Zwycięstwo ma wyraźny wymiar ligowy. Grot Blachy Pruszyński Anilana zajmuje drugie miejsce w tabeli z 15 punktami i bilansem pięciu wygranych bez porażki. UMKS Trójka Ostrołęka jest dziewiąta, ma sześć punktów, dwa zwycięstwa i cztery przegrane. Piątkowy wynik podtrzymał więc bezbłędną serię łodzian, choć przebieg spotkania pokazał, że gospodarze potrafili dwukrotnie mocno zbliżyć się do rywala.

Anilana rozpoczęła sezon 12 września od zwycięstwa 40:33 nad MTS Liderem Radom. Przed rozgrywkami do zespołu dołączyli nowy trener i pięciu zawodników, a 20 września drużyna prowadzona przez Tomasza Wawrzyniaka odniosła drugie zwycięstwo. Z kolei Dębiec dał już wcześniej pokaz skuteczności: 26 września rzucił 13 bramek w przegranym przez Trójkę 35:37 meczu z MKS-em Wieluń.

W Ostrołęce to jednak łodzianie znaleźli odpowiedź w momentach, gdy przewaga topniała. Dla gości z Łodzi najcenniejsze było nie tylko pięć bramek różnicy na finiszu, lecz także sposób, w jaki wyszli z dwóch trudnych fragmentów meczu.

UMKS Trójka OstrołękaStatystykaGrot Blachy Pruszyński Anilana
32Bramki37
16I połowa18
16II połowa19
9Pozycja2
6Punkty15
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły