[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): Widzew Łódź II – KTS Weszło Warszawa 0:2

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): Widzew Łódź II – KTS Weszło Warszawa 0:2

Damian Winiarski potrzebował dwóch różnych zagrań, by zostać bohaterem niedzielnego meczu: najpierw trafił głową, a później wykorzystał rzut karny podcinką. Jego gole dały KTS Weszło Warszawa zwycięstwo 2:0 nad Widzewem Łódź II w 12. kolejce Betclic 3. Ligi Grupy I. Dla łódzkich kibiców to tym bardziej dotkliwy wynik, że gospodarze mieli okazje, by ten mecz ułożył się inaczej.

Spotkanie rozpoczęło się w niedzielę, 11 października, o 9:30. Widzew mierzył się z liderem tabeli, ale nie musiał długo czekać na szansę, by sprawić mu kłopot. Na początku Jan Głąb mógł dać łodzianom prowadzenie, jednak nie wykorzystał swojej okazji. Przy rywalu, który zgromadził już 29 punktów, taki moment nabiera szczególnego znaczenia. Kilkanaście minut później wynik otworzył zawodnik gości.

Główka Winiarskiego zmieniła obraz meczu

W 20. minucie Winiarski skierował piłkę głową do bramki Widzewa. KTS Weszło wyszedł na 1:0, a gospodarze znaleźli się w sytuacji, której po okazji Głąba mogli uniknąć. Jedno niewykorzystane uderzenie łodzian i jeden skuteczny strzał warszawian wystarczyły, by przed upływem pierwszej części spotkania to przyjezdni mieli przewagę w wyniku. Do zejścia drużyn na odpoczynek rezultat już się nie zmienił.

Widzew nie mierzył się przy tym z przypadkowym liderem. KTS Weszło, choć jest beniaminkiem, rozpoczął sezon od pięciu zwycięstw z rzędu, a w pierwszych dziewięciu meczach zdobył 25 punktów. Dopiero po remisie z Polonią Lidzbark Warmiński przyszła jego pierwsza porażka w tych rozgrywkach. Z perspektywy łodzian niedzielny mecz był więc sprawdzianem z zespołem, który od początku rozgrywek wysoko zawiesił poprzeczkę.

Gospodarze mieli za sobą trudniejszy okres. We wrześniu, po porażce z Wigrami Suwałki, ich bilans obejmował cztery przegrane z rzędu we wszystkich rozgrywkach, w tym trzy ligowe. Również przed spotkaniem z KTS Weszło ostatnie wyniki Widzewa nie dawały powodów do spokoju: w pięciu poprzednich meczach łodzianie zanotowali remis i cztery porażki. Tym bardziej potrzebowali skuteczności w starciu z liderem.

Gdy drużyny wróciły do gry, Widzew szukał wyrównania. Swoje szanse mieli Szymon Sołtysiński, Adrian Waliszek i Daniel Tanżyna, lecz żadna z nich nie przyniosła gola. Wynik 0:1 wciąż pozostawiał gospodarzom możliwość zdobycia punktu, ale wymagał trafienia, którego łodzianie nie potrafili znaleźć. KTS Weszło utrzymywał prowadzenie wypracowane przez Winiarskiego w 20. minucie.

Faul w polu karnym i drugi gol Winiarskiego

W 85. minucie Waliszek sfaulował rywala w polu karnym. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Winiarski i efektowną podcinką pokonał bramkarza. Tak ustalił wynik na 2:0 dla warszawskiego zespołu i skompletował dublet. Dla Waliszka był to szczególnie trudny fragment spotkania: wcześniej nie wykorzystał szansy na gola dla Widzewa, a później po jego przewinieniu goście otrzymali rzut karny.

Po tej porażce Widzew Łódź II zajmuje 13. miejsce z 14 punktami, a KTS Weszło Warszawa pozostaje liderem z dorobkiem 29 punktów. Różnicę między zespołami w tabeli było widać już przed meczem, lecz dla gospodarzy najbardziej bolesne pozostaną własne niewykorzystane okazje. Warszawianie swoje momenty zamienili na dwa gole; łodzianie, mimo prób, nie odpowiedzieli ani razu.

Na poprawę wyniku Widzew poczeka do kolejnego spotkania. 18 października zagra na wyjeździe z Lechią Tomaszów Mazowiecki, a następnie czekają go mecze u siebie: 21 października z Wartą Sieradz i 25 października z Łomżą. Po niedzielnym 0:2 zadanie na te spotkania jest jasne: okazje trzeba zacząć zamieniać na bramki.

Widzew Łódź IIStatystykaKTS Weszło Warszawa
0Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły