Biografia Krzysztofa Surlita przypomina historię legendy Widzewa

Trzej piłkarze Widzewa Łódź w białych koszulkach z herbem klubu stoją z założonymi rękami na stadionie przed meczem.

FOT. Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego

Najpierw Zelów i miejscowy Włókniarz, później wielkie mecze Widzewa Łódź oraz strzały, z którymi problem mieli nawet najlepsi bramkarze. Historia Krzysztofa Surlita została opisana w nowej biografii przygotowanej przez dziennikarzy Radia Łódź. Książka prowadzi od rodzinnego miasta piłkarza do pytań o jego relacje z kolegami z reprezentacji i nieobecność na mundialu w Argentynie.

Od Włókniarza do zespołu, który zapisał się w historii

Publikacja „Krzysztof Surlit. Widzewski charakter” ukazała się w 19. rocznicę śmierci piłkarza. Jej autorami są Dariusz Postolski i Kamil Kijanka z Radia Łódź. Surlit był jedną z ważnych postaci Widzewa w latach 70. i 80., a kibice zapamiętali go przede wszystkim dzięki wyjątkowo mocnym uderzeniom.

Autorzy dotarli także do Zelowa, rodzinnego miasta zawodnika. To właśnie tam, w barwach Włókniarza, Surlit stawiał pierwsze kroki w piłkarskiej karierze. Ten wątek pozwala spojrzeć na jego drogę nie tylko przez pryzmat sukcesów w Łodzi, lecz także początków w niewielkim klubie.

Książka porządkuje również mniej znane epizody z kariery. Czytelnik znajdzie w niej odpowiedzi między innymi na pytania:

  • czym Surlit naraził się Zbigniewowi Bońkowi i Włodzimierzowi Smolarkowi,
  • dlaczego nie pojechał na mistrzostwa świata w Argentynie.

Ostatni mecz zakończył się tragedią na boisku

Ostatnie spotkanie Krzysztof Surlit rozegrał 23 września 2007 roku w Szczecinie. W pokazowym meczu wystąpił w zespole Gwiazd Polskiej Piłki Nożnej przeciwko oldbojom Pogoni.

Podczas gry doznał zawału serca. Lekarze podjęli próbę reanimacji, jednak nie udało się go uratować. Piłkarz spoczął na cmentarzu na łódzkim Zarzewie.

Biografia przypomina więc nie tylko sportowe dokonania zawodnika, lecz także pełną drogę – od Zelowa, przez Widzew, po ostatni mecz rozegrany na boisku w Szczecinie. Dzięki temu losy Surlita można odczytać zarówno jako część historii łódzkiego klubu, jak i osobną opowieść o piłkarzu rozpoznawalnym dzięki sile swoich strzałów.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji