[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Wieczysta Kraków 2:2 w PKO BP Ekstraklasie. Gospodarze dwa razy prowadzili, ale nie dowieźli zwycięstwa

[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Wieczysta Kraków 2:2 w PKO BP Ekstraklasie. Gospodarze dwa razy prowadzili, ale nie dowieźli zwycięstwa

Mecz na stadionie Widzewa Łódź rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem z powodu awarii wodociągowej. Gdy wreszcie udało się rozpocząć spotkanie, kibice zobaczyli emocjonujące starcie, w którym gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie. Wieczysta Kraków za każdym razem odpowiadała jednak golem i z Łodzi wywiozła remis 2:2. Po końcowym gwizdku piłkarzy Widzewa żegnały gwizdy.

Był to domowy debiut trenera Mateusza Stolarskiego. Zanim jednak szkoleniowiec mógł po raz pierwszy poprowadzić zespół przed łódzką publicznością, organizatorzy musieli uporać się z problemem infrastrukturalnym. Na stadionie nie działały toalety i prysznice, dlatego dla kibiców przygotowano toalety przenośne. Spotkanie, planowane na godzinę 16:30, ruszyło dopiero 30 minut później.

Opóźnienie nie wpłynęło na początkową intensywność gry. Widzew ustawiony w systemie 4–3–3 chciał przejąć inicjatywę, a Wieczysta odpowiadała ustawieniem 3–4–3 i próbowała szybko wykorzystywać wolne przestrzenie. Gospodarze mieli nieco więcej z piłki, ostatecznie kończąc mecz z posiadaniem na poziomie 54 procent, ale w pierwszej połowie długo brakowało im skuteczności pod bramką Mikołaja Kochalskiego.

Widzew prowadził, ale do przerwy był remis

Pierwszy gol padł w 19. minucie. Po akcji Widzewa piłkę do własnej bramki skierował Antonio Milic. Gospodarze objęli prowadzenie, choć nie był to efekt klasycznego trafienia łódzkiego zawodnika. Widzew miał od tego momentu jeszcze więcej powodów, by szukać drugiego gola.

Wieczysta nie zamierzała jednak czekać na kolejne ciosy. W 37. minucie Lucas Piazón doprowadził do wyrównania. Do przerwy było 1:1, choć po meczu Mateusz Stolarski zwracał uwagę, że jego zespół nie powinien schodzić do szatni bez prowadzenia. Widzew oddał w pierwszej połowie kilka groźnych uderzeń, ale nie potrafił przełożyć przewagi na wynik.

Przed rozpoczęciem spotkania krakowski zespół stracił jeszcze Mateusza Wieteskę, który doznał kontuzji podczas rozgrzewki. Nie przeszkodziło to gościom w utrzymaniu się w meczu, a po przerwie ich gra była coraz bardziej konkretna.

Po zmianie stron na boisku pojawiły się kartki. W 47. minucie upomniany został Piazón, a siedem minut później żółtą kartkę zobaczył Aleksandar Đermanović. W 60. minucie Wieczysta przeprowadziła dwie zmiany, wprowadzając José Antonio de la Rosę Garrido oraz Kamila Pestkę za Petara Pusicia i Matúša Vojtkę. Chwilę później odpowiedział Widzew – Karol Świderski zastąpił Sebastiana Bergiera, a Fran Álvarez wszedł za Daniego Silvę.

Drugi cios gospodarzy i odpowiedź Wieczystej

W 65. minucie Widzew ponownie wyszedł na prowadzenie. Tym razem wszystko odbyło się już bez pomocy rywali – Mario García Alvear trafił do siatki i łodzianie znów mieli wynik po swojej stronie. Gospodarze próbowali kontrolować spotkanie, ale Wieczysta nie oddała pola.

W 74. minucie oba zespoły dokonały kolejnych zmian. W krakowskiej drużynie Tobias Christensen i Duje Dujmović pojawili się w miejsce Lisandro Semedo i Villara, natomiast w Widzewie Stipe Biuk zmienił Antoniego Klukowskiego. Dziesięć minut później trener Wieczystej posłał na boisko Efthymiosa Koulourisa za Tobiasza Mrasa.

Najważniejsza odpowiedź gości przyszła w 80. minucie. Antonio Milic, który wcześniej zaliczył samobójcze trafienie, tym razem zdobył gola dla swojej drużyny i ustalił wynik na 2:2. Widzew nie zdołał już odzyskać prowadzenia, mimo że miał więcej rzutów rożnych – osiem przy trzech po stronie Wieczystej.

Końcówka była nerwowa. W 86. minucie w ekipie gospodarzy pojawili się Mariusz Fornalczyk i Giannis Papanikolaou, którzy zastąpili Mateusza Żyrę i Lindona Selahiego. Dwie minuty później żółtą kartkę zobaczył Marcel Krajewski. Tuż przed końcowym gwizdkiem z boiska został wyrzucony trener Wieczystej Željko Kopić.

Statystyki pokazują wyrównany charakter spotkania. Obie drużyny oddały po pięć celnych strzałów, a Widzew miał tylko nieznaczną przewagę w posiadaniu piłki. Dla łodzian remis oznacza dziewięć punktów i 11. miejsce w tabeli po dziewięciu kolejkach. Wieczysta ma pięć punktów i zajmuje 16. pozycję.

Widzew, który przed spotkaniem legitymował się bilansem ostatnich meczów DDDLD, nie przełamał więc swojej serii zwycięstwem. Kolejne spotkanie rozegra 11 października na wyjeździe z Piastem Gliwice. Później na stadionie Widzewa pojawią się Wisła Kraków i Górnik Zabrze.

Widzew ŁódźStatystykaWieczysta Kraków
2Gole2
54%Posiadanie46%
5Strzały celne5
9Strzały niecelne5
19Strzały łącznie13
5Strzały zablokowane3
11Strzały w polu karnym9
8Strzały spoza pola4
8Rzuty rożne3
11Faule9
1Spalone3
1Żółte kartki2
0Czerwone kartki0
3Interwencje bramkarza4
396Liczba podań407
317Podania celne334

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji