Pięć oddechów może zdecydować o życiu niemowlęcia. Uczą ich w Łodzi

Kobiety z dziećmi biorą udział w plenerowej akcji edukacyjnej dotyczącej pierwszej pomocy dla niemowląt, na brukowanym placu obok niebieskiego namiotu.

FOT. Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego

Gdy niemowlę przestaje oddychać, nie ma czasu na szukanie instrukcji w telefonie. Najpierw trzeba udrożnić drogi oddechowe i wykonać pięć oddechów ratowniczych, dopiero później rozpocząć cykl uciśnięć i oddechów. Lekarze ze szpitala im. Madurowicza w Łodzi przypominają, że takich działań można nauczyć się podczas krótkiego kursu. Wiedza przydaje się nie tylko rodzicom, lecz także dziadkom, opiekunom i osobom pracującym z małymi dziećmi.

Przy niemowlęciu liczy się oddech, nie tylko uciskanie klatki piersiowej

W pierwszej pomocy dorosłym często mówi się przede wszystkim o uciskaniu klatki piersiowej. W przypadku niemowląt i małych dzieci punkt ciężkości jest inny. Lekarze neonatolodzy podkreślają, że nagłe problemy z oddychaniem mogą być częstą przyczyną zatrzymania krążenia, dlatego tak ważne są prawidłowe oddechy zastępcze.

– Tej wiedzy to nie jest fizyka kwantowa. Da się tego nauczyć na krótkim kursie udzielania pierwszej pomocy dziecku i niemowlęciu – mówi Agata Zamecznik, lekarz neonatolog z ośrodka szpitalnego im. Madurowicza w Łodzi.

Kolejność działań różni się od tej stosowanej u dorosłych. Po udrożnieniu dróg oddechowych należy wykonać pięć oddechów ratowniczych. Dopiero potem rozpoczyna się standardowy cykl obejmujący dwa oddechy i trzydzieści uciśnięć.

To właśnie ten początkowy etap bywa pomijany, gdy osoba bez przygotowania próbuje działać pod wpływem stresu. Kurs pozwala przećwiczyć kolejność i oswoić podstawowe czynności, zanim pojawi się sytuacja wymagająca natychmiastowej reakcji.

Zakrztuszenie może wydarzyć się w domu, tramwaju i sklepie

Do nagłego zatrzymania oddechu lub zakrztuszenia może dojść w wielu miejscach – w domu, przedszkolu, sklepie, na ulicy albo w tramwaju. Do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego pierwszą osobą udzielającą pomocy często jest świadek zdarzenia.

– Jeżeli nie podejmiemy tych czynności od razu, to szanse na przeżycie osoby, która ma zatrzymanie oddechu czy zatrzymanie akcji serca spadają dramatycznie – podkreśla Agata Zamecznik.

W takiej chwili liczy się szybkie rozpoznanie zagrożenia, wezwanie pomocy i rozpoczęcie podstawowych działań. Lekarka zwraca uwagę, że czas oczekiwania na służby może mieć znaczenie dla stanu mózgu dziecka.

Szpital im. Madurowicza organizuje szkolenia między innymi przy okazji dni otwartych i szkoły rodzenia. To okazja, by podstawy poznali nie tylko rodzice, ale również bliscy i opiekunowie. Nie trzeba uczyć się procedur przeznaczonych dla personelu medycznego. Najważniejsze jest opanowanie kilku pierwszych czynności i przełamanie obawy przed działaniem.

Personel neonatologii regularnie odnawia medyczne uprawnienia

Nagłe zdarzenia mogą wystąpić także na oddziale szpitalnym. Dlatego w placówkach pracujących z noworodkami musi być dostępny przygotowany zespół, który może szybko rozpocząć pomoc.

– W szpitalu wszyscy jesteśmy przygotowani do udzielenia pierwszej pomocy – mówi Agata Zamecznik.

Personel neonatologii i intensywnej terapii zdobywa wiedzę w ramach specjalizacji. Osoby, które nie mają jeszcze odpowiedniej specjalizacji, uczestniczą w certyfikowanych kursach. Szkolenia są regularnie aktualizowane, aby lekarze, pielęgniarki i położne mogli reagować zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Szpital im. Madurowicza podlega Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Łódzkiego. Samorząd województwa przeznaczył w 2026 roku 256 mln zł na ochronę zdrowia, z czego około 100 mln zł ma trafić bezpośrednio do podległych placówek medycznych. Na programy zdrowotne przeznaczono dodatkowo 5,7 mln zł.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji