Łódź miała 191 mieszkańców i drewniane więzienie. Potem wszystko się zmieniło

Łódź miała 191 mieszkańców i drewniane więzienie. Potem wszystko się zmieniło

Niebrukowane ulice, pustostany i kasa miejska bez wpływów – taki obraz Łodzi wyłania się z pruskiej ankiety z końca XVIII wieku. W tym samym czasie władze zaborcze dostrzegły, że słabo zaludnione okolice mogą stać się miejscem dla nowych osad. Jedna z nich, późniejsza Nowosolna, szybko zaczęła przewyższać Łódź liczbą mieszkańców i zabudową.

Przez niemal pięć stuleci Łódź pozostawała związana z biskupami włocławskimi. Po lokacji w XV wieku życie mieszkańców opierało się głównie na rolnictwie, a miejska zabudowa zajmowała niewielki obszar wokół rynku, placu kościelnego i kilku ulic. Do początku XIX wieku liczba ludności nie przekroczyła tysiąca osób.

W okresach lepszej koniunktury, przypadających między innymi na XVI i XVII wiek, w Łodzi mieszkało najwyżej około 500–700 osób. Teren zabudowany obejmował około 20 hektarów, ale mieszczanie użytkowali znacznie większy areał – mniej więcej 800 hektarów pól, łąk i ogrodów.

  • Drewno, huty szkła i nowe osady zmieniały okolice Łodzi
  • Zaledwie 44 domy i pytania o miejskie prawa
  • Nowosolna wyrosła na planie gwiazdy

Drewno, huty szkła i nowe osady zmieniały okolice Łodzi

Pod koniec istnienia Rzeczypospolitej gospodarka w najbliższej okolicy zaczęła przyspieszać. Sprzyjały temu zasoby drewna z okolicznych lasów, zakładane huty szkła oraz napływ nowych osadników.

Zakłady szklarskie działały między innymi na:

  • Chojnach,
  • Dąbrowie,
  • Rogach,
  • Radogoszczu,
  • Jagodnicy.

W pobliżu Łodzi powstawały również osady olęderskie. Należały do nich między innymi Antoniew, Janów, Olechów, Dąbrowa i Żabieniec. Mimo nazwy tego rodzaju osadnictwo nie oznaczało, że większość mieszkańców stanowili Holendrzy. W tych miejscach mieszkało znacznie więcej Niemców.

Zmiany gospodarcze nie przekładały się jeszcze na wielkość samej Łodzi. W 1792 roku biskup włocławski Józef Rybiński próbował ustalić dla miasta ryczałt w wysokości 450 złotych. Wkrótce sytuację zmienił II rozbiór Polski. Na początku 1793 roku Łódź znalazła się w zaborze pruskim.

Zaledwie 44 domy i pytania o miejskie prawa

Pruski spis pokazał skalę ówczesnego ubóstwa. W Łodzi stały 44 domy, a liczba mieszkańców wynosiła 191 osób. Władze rozważały nawet odebranie miastu praw miejskich, powołując się na określenie „civitas pauperorum”, czyli zubożenie obywateli.

Po sekularyzacji dóbr kościelnych Łódź stała się miastem rządowym. Pod koniec 1793 roku pruskie władze zebrały szczegółowe informacje o stanie miejscowości w specjalnej ankiecie. Odpowiedzi burmistrza pokazują, że miejska infrastruktura była bardzo skromna.

– Czy ulice miasta są wybrukowane?
– Nie.

W ankiecie odnotowano także 11 pustych domów. Wszystkie 44 stodoły znajdowały się w obrębie miasta, a jedynym obiektem publicznym było drewniane więzienie w bardzo złym stanie. Wśród mieszkańców naliczono 180 chrześcijan i 11 Żydów. Funkcjonowały dwie karczmy – jedna należąca do dziedzica, druga do plebana.

Najbardziej wymowna była odpowiedź dotycząca finansów:

– Ile było w ostatnim roku w kasie wpływów i wydatków?
– Nie było żadnych.

Zestawienie pokazuje, że Łódź u progu przemian nie przypominała jeszcze ośrodka, który miał w przyszłości stać się jednym z najważniejszych miast przemysłowych na ziemiach polskich. Jej miejski status istniał, ale zabudowa, zaludnienie i dochody pozostawały bardzo ograniczone.

Nowosolna wyrosła na planie gwiazdy

Pruskie władze uznały, że słabo zaludnione tereny wokół Łodzi nadają się do zakładania kolonii. Pierwsze osady powstały między innymi na obszarze Ekonomii Łaznów. Na terenach po wykarczowanych lasach założono Brużycę i Łaznowską Wolę. Osadzano tam Niemców przybyłych z okolic Bambergu. Od miejscowych chłopów otrzymywali oni nazwę „bambrów”.

Największy projekt nosił nazwę Sulzfeld, spotykaną także w formie Salzfeld. Była to późniejsza Nowosolna, planowana jako przyszłe miasto powiatowe. Osadę wytyczono na niezamieszkanych gruntach poleśnych według charakterystycznego planu gwiaździstego.

Od centralnego placu poprowadzono osiem dróg, a wzdłuż nich koloniści wznosili domy. Układ ten przetrwał do dziś, dzięki czemu przestrzenny plan dawnej osady można rozpoznać także we współczesnej zabudowie. To jeden z czytelnych śladów pruskiego programu osadniczego w tej części regionu.

Nowosolna rozwijała się szybciej niż Łódź. W ostatnich latach panowania pruskiego miała już więcej mieszkańców i zabudowy. Dla Łodzi był to moment szczególny: niewielkie rolnicze miasteczko dopiero czekało na późniejszą industrializację, podczas gdy nowe osady wokół niego zaczynały rosnąć według z góry przygotowanego planu.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji