Łódzka szkoła tańca w rok zdobyła świat. House OFF motion ma apetyt na więcej

Łódzka szkoła tańca w rok zdobyła świat. House OFF motion ma apetyt na więcej

Najpierw był remont, potem pierwsze grupy i setki godzin treningów. W ciągu roku House OFF motion z Łodzi przeszło drogę od pomysłu dwóch instruktorek do występu na jednej z największych imprez tanecznych na świecie. Zespół zajął drugie miejsce podczas Dance World Cup w Dublinie. Za tym wynikiem stoją nie tylko choreografie, ale też praca nad kondycją, techniką i radzeniem sobie z tremą.

  • Dwie instruktorki stworzyły szkołę na własnych zasadach
  • Łódzki zespół stanął na podium mistrzostw świata
  • Ponad 200 tancerzy i plan startu w Lizbonie

Dwie instruktorki stworzyły szkołę na własnych zasadach

Regularne zajęcia w House OFF motion rozpoczęły się we wrześniu 2025 roku. Agata Kędzia i Ela Dudarewicz znały środowisko taneczne, prowadziły własne grupy i miały doświadczenie instruktorskie. Połączyła je jednak potrzeba stworzenia miejsca innego niż te, które znały wcześniej.

„Uznałyśmy, że w Łodzi nie ma takiej szkoły tańca, o jakiej byśmy marzyły, więc postanowiłyśmy stworzyć swoją” – mówi Agata Kędzia.

Agata od ponad dekady zajmuje się tańcem. Studiowała choreografię i techniki tańca na Akademii Muzycznej w Łodzi, a obecnie prowadzi zajęcia między innymi z jazzu i modernu dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Ela Dudarewicz od ośmiu lat pracuje jako instruktorka commercialu i hip-hopu.

Obie założycielki od początku zakładały, że trening będzie tylko jednym z elementów działalności. Chodziło także o stworzenie miejsca, w którym uczestnicy znajdą grupę, wsparcie i przestrzeń do rozwoju – niezależnie od wieku oraz poziomu zaawansowania.

Łódzki zespół stanął na podium mistrzostw świata

Pierwszy rok działalności szybko przyniósł starty w zawodach. W szkole powstały sekcje dla początkujących i grupy turniejowe, a zespoły reprezentacyjne zaczęły rywalizować w jazzie oraz street dance show.

Największy sukces przyszedł podczas Dance World Cup w Dublinie w lipcu 2026 roku. W tanecznych mistrzostwach świata uczestniczyło ponad 11,5 tys. tancerzy z przeszło 60 krajów. Wśród reprezentacji między innymi z Anglii, Niemiec, Hiszpanii, Ukrainy i Islandii znalazła się także grupa z Łodzi. Zespół House OFF motion zdobył drugie miejsce w swojej kategorii.

„Nie jechałyśmy tam z myślą o wielkim sukcesie. Liczyły się przygoda, integracja i udział w jednym z największych wydarzeń tanecznych na świecie” – podkreślają założycielki.

Wynik nie był dziełem przypadku. Zespoły reprezentacyjne ćwiczą nawet trzy razy w tygodniu, a poza regularnymi treningami uczestniczą w warsztatach i lekcjach indywidualnych. W pierwszym semestrze powstaje choreografia, a kolejne miesiące zajmuje jej dopracowywanie. Dzięki temu przygotowania obejmują nie tylko zapamiętanie układu, lecz także pracę nad szczegółami i występem przed publicznością.

„Najpierw budujemy układ, a potem szlifujemy go krok po kroku. Ważne jest też przygotowanie mentalne i radzenie sobie z tremą. Głowa jest równie ważna, jak technika.”

Ponad 200 tancerzy i plan startu w Lizbonie

Oferta House OFF motion jest szersza niż zajęcia dla osób przygotowujących się do zawodów. W grafiku znalazły się jazz, hip-hop, commercial, modern, high heels, balet, motoryka i rozciąganie. Są też zajęcia dla najmłodszych, grupy początkujące, zespoły turniejowe oraz treningi dla dorosłych.

„Taniec nie ma wieku ani poziomu startowego” – mówią instruktorki.

Właścicielki szkoły organizują również warsztaty z choreografami z Polski i obozy taneczne. Integracji służyły między innymi nocowanka dla około 50 tancerzy, urodziny szkoły oraz inne wydarzenia poza regularnymi zajęciami. Część kadry stanowią byłe wychowanki, które po latach same prowadzą grupy. To pokazuje, że ścieżka w szkole nie musi kończyć się na roli uczestnika zajęć.

„Nie jesteśmy typową organizacją ze sztywną strukturą. To raczej wspólnota, którą budowałyśmy przez lata” – zaznacza Ela Dudarewicz.

Pierwszy rok zakończył się udziałem ponad 200 tancerzy. Kolejne plany obejmują rozwój zespołów, organizację następnych warsztatów i dalsze starty w zawodach. Szkoła chce ponownie pojawić się na Dance World Cup, tym razem w Lizbonie, z większą reprezentacją.

„Najważniejsze, że stworzyłyśmy taneczny dom. Miejsce, do którego chce się wracać” – mówią Agata Kędzia i Ela Dudarewicz.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji